WUG: Zgłoś nieprawidłowości

Wypadkowość w polskim górnictwie węglowym jest zbyt wysoka. Odpowiadając na ten stan rzeczy, Wyższy Urząd Górniczy (WUG) uruchomił specjalną skrzynkę pocztową, gdzie można przesyłać informacje o zaobserwowanych nieprawidłowościach w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Jeśli chcesz podzielić się swoimi uwagami na temat konkretnych przypadków łamania zasad bhp, pisz: bhp.uwagi@wug.gov.pl. Całodobowo czynny jest również telefon interwencyjny WUG: 327-361-947.

Polecamy

Statystyki strony

Grzesik: Czas przywracania do pionu? PDF Drukuj
wtorek, 27 czerwca 2017 13:03

- Obrady Zespołu Trójstronnego do spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników za nami. Spotkaliśmy się głównie po to, by po raz kolejny upomnieć rząd za przekraczającą dopuszczalne granice opieszałość w rozwiązywaniu najpilniejszych kwestii - pisze przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "Solidarność" Jarosław Grzesik i wymienia sprawy, których rząd od dłuższego czasu nie chce, bądź nie potrafi rozwiązać. Zachęcamy do lektury felietonu.

 

* * *

 

Obrady Zespołu Trójstronnego do spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników za nami. Spotkaliśmy się głównie po to, by po raz kolejny upomnieć rząd za przekraczającą dopuszczalne granice opieszałość w rozwiązywaniu najpilniejszych kwestii.

Ot, choćby kwestia bezpłatnego węgla dla emerytów i rencistów. Sprawa ślimaczy się od roku. Kilka miesięcy temu rządowy projekt ustawy utknął w Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów. Nic się nie dzieje, a sytuacja, w której jednym emerytom odebrano ekwiwalent tylko dlatego, że pracowali w kopalniach należących do innych spółek węglowych niż ich koledzy, trwa w najlepsze.

Idźmy dalej. Brakuje obowiązującej strategii dla branży na kolejne lata. Dopiero teraz zapoznaliśmy się z założeniami programu, który powinien obowiązywać od początku roku 2016, bo poprzednia strategia przestała obowiązywać z końcem roku 2015. Resort energii nie chce ujawnić pełnej treści audytów spółek węglowych, ani dokumentu notyfikowanego przez Brukselę, gdzie wymieniono zakłady górnicze przeznaczone do likwidacji. Słabo natomiast opierał się wprowadzeniu regulacji zmieniających wzór służący do obliczania tak zwanej temperatury zastępczej klimatu pod ziemią. Dziwnym trafem ma on zostać zmieniony tak, by skrócony do 6 godzin czas pracy w przypadku wysokich temperatur objął mniejszą liczbę pracowników. Tutaj nikt większego problemu nie widział, choć z drugiej strony przyznać trzeba, że nasze propozycje rozmów na temat ewentualnej modyfikacji tych szkodliwych przepisów nie zostały odrzucone. Negocjacje wkrótce się rozpoczną. Zobaczymy, co z nich wyniknie.

W Ministerstwie Środowiska chyba całkiem zapomnieli o wygasających koncesjach na eksploatację węgla. Mają przecież na głowie co innego: nowelizację prawa wodnego, która uderzy w elektrownie węglowe i elektrociepłownie, wprowadzając horrendalne opłaty za wykorzystywanie wody do procesów przemysłowych.

Opóźnienia dotyczące niektórych z wyżej wymienionych spraw muszą niepokoić każdego, komu leży na sercu dobro polskiego górnictwa.

I choć górnicy to taka grupa zawodowa, która - w razie potrzeby - potrafi polityków przywrócić do pionu, należy mieć nadzieję, że nie będzie trzeba tego sprawdzać.

 

Jarosław Grzesik

 

Aktualne wydanie gazety