KHW: Nie było dialogu, nie ma porozumienia

Zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego SA (KHW) jednostronnie zdecydował o 3-procentowym wzroście stawek osobistego zaszeregowania pracowników kopalń i zakładów KHW z dniem 1 czerwca br. oraz o wypłacie premii w wysokości 1000 zł brutto dla każdego zatrudnionego według stanu na dzień 31 maja. Komunikat o nieuzgodnionej ze związkowcami decyzji opublikowano w Internecie i kopalnianych gablotach po ogłoszeniu przerwy w toczących się rozmowach dotyczących tegorocznej polityki płacowej.

- Jesteśmy oburzeni postępowaniem kierownictwa Spółki, tym bardziej, że jeszcze wczoraj wszystko wskazywało na możliwość dojścia do porozumienia - mówi Piotr Bienek z holdingowej "Solidarności".

Podjęta z pominięciem związków zawodowych decyzja Zarządu KHW oznacza, że spór zbiorowy toczący się pomiędzy sześcioma organizacjami związkowymi a pracodawcą trwa nadal. Strona społeczna domaga się 10-procentowego wzrostu wynagrodzeń, 2 tysięcy zł premii jednorazowej dla każdego zatrudnionego i 5-procentowego wzrostu wskaźnika płac. Podwyżki miałyby zostać zrealizowane poprzez wzrost stawek osobistego zaszeregowania lub znany z Kompanii Węglowej SA system dopłat do dniówek.

- Dzisiaj chcieliśmy rozmawiać o wysokości, konkretnych kwotach dopłat do dniówek. Myśleliśmy o zmianie struktury funduszu płac, żeby pewne środki z soboto-niedziel i funduszu zadaniowego przeznaczyć właśnie na dopłaty. Oni jednak powiedzieli, że my nie chcemy ich słuchać, dlatego nie będą z nami rozmawiać - relacjonuje Bienek. - Zastanawiający jest też fakt, że w kopalniach bardzo szybko pojawiły się plakaty o zarządzeniu płacowym prezesa, co może świadczyć o tym, że zostały przygotowane wcześniej i pracodawca wcale nie zamierzał z nami niczego negocjować, a odpowiednie decyzje podjęto znacznie wcześniej - dodaje.

Odnosząc się do podpisanego przez prezesa KHW Romana Łoja i wiceprezesa Spółki Waldemara Mroza zarządzenia, Bienek zwraca uwagę, że jest ono zbyt ogólne i tak naprawdę niewiele mówi o polityce płacowej Spółki. - Na podstawie opublikowanej treści trudno cokolwiek wywnioskować. Nie wiemy, w jaki sposób miałyby zostać osiągnięte przyrosty, o których mowa w zarządzeniu - poprzez obcięcie premii, systemu motywacyjnego, premii zadaniowych czy soboto-niedziel. Nie mamy też żadnej pewności, czy to będzie podwyżka, czy tylko regulacja płac - komentuje.

Wobec braku porozumienia, przedstawiciele związków zawodowych znajdujących się w sporze zbiorowym z Zarządem KHW zamierzają się spotkać, by omówić sytuację i zaplanować dalsze działania. Piotr Bienek podkreśla, że strona związkowa wciąż jest gotowa do podjęcia rozmów. - Potrzeba jednak dobrej woli obydwu stron. Jeśli jej nie będzie, w grę mogą wchodzić ostateczne rozwiązania przewidziane przez procedurę sporu zbiorowego, choć tego chcielibyśmy uniknąć - zaznacza.

 

Zobacz też:

•  Związkowcy z KHW: Wróćmy do rozmów, ale bez Mroza

•  KHW: Pracodawca zerwał rozmowy. Wystraszył się pracowników?

•  KHW: Sześć płacowych sporów