Pod patronatem przewodniczącego

Tuż przed "długim weekendem", przy okazji wizyty w Knurowie, gdzie odbywało się Walne Zebranie Delegatów kompanijnej "Solidarności", przewodniczący Związku Piotr Duda odwiedził proboszcza miejscowej parafii pw. św. Cyryla i Metodego księdza Andrzeja Wieczorka. Podczas spotkania z udziałem szefa "Solidarności" w KWK "Knurów-Szczygłowice" Ruch "Knurów" Krzysztofa Leśniowskiego, Duda poinformował o objęciu honorowym patronatem corocznego biegu upamiętniającego księdza Jerzego Popiełuszkę.

Bieg do grobu męczennika odbywa się od ośmiu lat, zawsze w okolicach rocznicy urodzin błogosławionego Kościoła katolickiego, legendarnego kapelana "Solidarności", który przyszedł na świat 14 września 1947 roku w podlaskich Okopach. 19 października 1984 roku, wracając z Bydgoszczy do Warszawy, został uprowadzony, a następnie zamordowany przez funkcjonariuszy komunistycznej Służby Bezpieczeństwa.

Pomysł pielgrzymki biegowej upamiętniającej patrona Związku narodził się w głowie Mariana Gruszki, knurowskiego radnego, działacza lokalnych struktur Akcji Katolickiej. Impreza ma charakter ponadregionalny. Start grupy śląskiej odbywa się sprzed katowickiego Pomnika Dziewięciu z Wujka. Tam uczestnicy biegu składają kwiaty, a następnie wyruszają na trasę. Biegną systemem sztafetowym, parami - zmiana następuje co 5 kilometrów. Pozostali uczestnicy odpoczywają w samochodzie zabezpieczającym pielgrzymkę. Równolegle, z Olsztyna, biegnie grupa warmińsko-mazurska, zaś tuż przed metą do biegaczy dołącza "pielgrzymująca" na rowerach grupa mazowiecka. Ostatni odcinek pokonują wspólnie: zmierzają wszak do tego samego celu, jakim jest symboliczny grób kapelana "S" na warszawskim Żoliborzu, przy kościele pw. św. Stanisława Kostki.

W organizacji wydarzenia od początku bierze udział Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" KWK "Knurów-Szczygłowice" Ruch "Knurów". Tegoroczny patronat przewodniczącego całej "S" - z nazwy honorowy - też ma być całkiem wymierny: Piotr Duda zapewnił o finansowym wsparciu biegu, jakiego udzieli Komisja Krajowa Związku.

Spotkanie Dudy, Leśniowskiego i księdza Wieczorka miało charakter nieformalny, stąd "na wokandzie" znalazły się inne, mniej lub bardziej istotne sprawy.

Ksiądz wspominał strajki jastrzębskich górników z 1988 roku, które przyczyniły się do ostatecznej likwidacji ustroju komunistycznego w Polsce rok później. Duchowny był wówczas wikarym parafii pw. Najświętszej Marii Panny Matki Kościoła ("na górce") w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie funkcję proboszcza sprawował ksiądz Bernard Czernecki, a plebania stanowiła miejsce spotkań członków zdelegalizowanej "Solidarności".

Piotr Duda mówił o sprawach bieżących. Zapewnił, że jego zaangażowanie w ruch "oburzonych" nie ma podtekstu politycznego i nie jest próbą tworzenia nowego ugrupowania. Podkreślił, że wie co chce robić, że działalność związkowa pozostaje dla niego rzeczą najważniejszą, a rolą samej "S" pod jego kierownictwem będzie patrzenie rządzącym na ręce, nie zaś dążenie do przejęcia władzy.

 

Zobacz też:

•  W hołdzie księdzu Jerzemu i ofiarom stanu wojennego