MKPS zaprasza premiera

- Z zadowoleniem przyjmujemy deklarację przedstawicieli rządu, że mimo akcji strajkowej strona rządowa pragnie kontynuacji rozmów - napisali śląscy związkowcy do premiera Donalda Tuska. Strona społeczna wykonała pierwszy ruch po marcowym proteście, proponując negocjacje z udziałem samego szefa rządu i ministrów z pięciu resortów.

Autorami pisma skierowanego na ręce premiera są przedstawiciele pięciu organizacji tworzących Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy (MKPS): NSZZ "Solidarność", Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, Federacji Związków Zawodowych, Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" i Związku Zawodowego "Kontra".

Związkowcy przypomnieli, że 26 marca na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim odbył się generalny strajk solidarnościowy, którego uczestnicy poparli sześć postulatów MKPS, stanowiących zarys propozycji działań dotyczących zmian w systemie społeczno-gospodarczym kraju.

Odnieśli się też do słów premiera z tamtego dnia. Donald Tusk skomentował akcję strajkową, mówiąc m.in. "nie można lekceważyć nikogo wtedy, kiedy zgłasza pretensje pod adresem władzy". - Trzymamy Pana za słowo. Mamy nadzieję, że nie obawia się Pan spotkania z ludźmi, którzy "zgłaszają pretensje pod adresem władzy" - czytamy w dokumencie.

Liderzy pięciu central wyrazili zdziwienie, że skierowane do rządu jesienią ubiegłego roku i dyskutowane podczas kolejnych spotkań postulaty pozostają dla premiera niejasne i niezrozumiałe, o czym można było usłyszeć w mediach. Związkową odpowiedzią jest propozycja ponownego spotkania ze stroną rządową, ale w szerszym gronie. - Zapraszamy Pana Premiera wraz z przedstawicielami resortów gospodarki, finansów, pracy, zdrowia i edukacji do bezpośredniego spotkania z delegacją MKPS na Śląsku. Jesteśmy gotowi wyjaśnić Panu Premierowi i przedstawicielom resortów wszelkie nurtujące Was wątpliwości dotyczące naszych postulatów - napisano w liście.

W przeprowadzonym 26 marca generalnym strajku solidarnościowym na Śląsku udział wzięło około 85 tysięcy pracowników z niemal 400 zakładów. Kopalnie węgla kamiennego nie fedrowały przez dwie godziny, najczęściej od godziny 6. do 8.

Śląscy związkowcy domagają się:
- stworzenia osłonowego systemu regulacji finansowych oraz ulg podatkowych dla przedsiębiorstw utrzymujących zatrudnienie w okresie niezawinionego przestoju produkcyjnego (system powinien być oparty na zasadzie bilansu dochodów publicznych),
- wprowadzenia systemu rekompensat dla przedsiębiorstw objętych skutkami Pakietu Klimatycznego,
- uchwalenia przez Sejm RP ustaw ograniczających stosowanie tzw. umów śmieciowych,
- likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia i stworzenia systemu opieki zdrowotnej opartego na założeniach, na podstawie których działała dawna Śląska Kasa Chorych,
- zaniechania likwidacji rozwiązań emerytalnych przysługujących pracownikom zatrudnionym w warunkach szczególnych i szczególnym charakterze,
- zaprzestania likwidacji szkół i zaprzestania przerzucania finansowania szkolnictwa publicznego na samorządy.