Po spotkaniu z wicepremierem. Bliżej strajku czy porozumienia?

Powołanie pięciu zespołów roboczych, które zajmą się związkowymi postulatami, i zapowiedź kolejnych rozmów na 11 marca - to ustalenia podjęte podczas spotkania przedstawicieli Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego z wicepremierem Januszem Piechocińskim. Oznacza to odsunięcie w czasie planowanego strajku generalnego o co najmniej miesiąc.

Przed spotkaniem związkowców z delegacją rządową, które odbyło się w gmachu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, mało kto spodziewał się jakichkolwiek konkretnych rozstrzygnięć. Po kilkugodzinnych obradach podjęto jednak konkretne decyzje. Oddalają one wizję strajku tylko czasowo, ale mogą zaowocować rozwiązaniami korzystnymi dla Śląska, co - jak wielokrotnie podkreślali przedstawiciele MKPS - byłoby wyjściem najlepszym.

Każdy z powołanych zespołów roboczych zajmie się osobną tematyką:
- pierwszy przygotuje opracowanie dotyczące postulatów stworzenia osłonowego systemu regulacji finansowych oraz ulg podatkowych dla przedsiębiorstw utrzymujących zatrudnienie w okresie niezawinionego przestoju produkcyjnego i wprowadzenia systemu rekompensat dla przedsiębiorstw objętych skutkami unijnego Pakietu Klimatycznego,
- drugi zajmie się kwestią ustaw ograniczających stosowanie tzw. umów śmieciowych (umów-zleceń, umów o dzieło),
- trzeci - kwestią likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia i stworzenia systemu opieki zdrowotnej opartego na założeniach, na podstawie których działała dawna Śląska Kasa Chorych,
- czwarty opracuje problematykę związaną z postulatem zaniechania likwidacji rozwiązań emerytalnych przysługujących pracownikom zatrudnionym w warunkach szczególnych i szczególnym charakterze,
- piąty przeanalizuje żądanie zaprzestania likwidacji szkół i zaprzestania przerzucania finansowania szkolnictwa publicznego na samorządy.

Wnioski zawarte w opracowaniach zostaną przedstawione 11 marca, podczas najbliższego zebrania Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego.

Związkowcy podkreślają, że przesunięcie potencjalnego terminu strajku z drugiej dekady lutego na drugą połowę marca wcale nie oznacza zaniechania przygotowań do protestu. Zakończyły się już referenda strajkowe z udziałem pracowników kolei, hut, koksowni, zakładów zbrojeniowych, górnictwa, ciepłownictwa, energetyki oraz przemysłu metalowego. Zdecydowana większość spośród 120 tysięcy głosujących opowiedziała się za przystąpieniem do generalnego strajku solidarnościowego (w górnictwie ponad 90 procent). Obecnie głosują zatrudnieni w służbie zdrowia, oświacie, zakładach motoryzacyjnych oraz zakładach, które nie należą do żadnej z "wielkich" branż, np. w jednostkach samorządowych. Termin zakończenia głosowań wyznaczono na 20 lutego.

W wypowiedzi udzielonej dziennikarzom wicepremier Janusz Piechociński podkreślił, że jest zwolennikiem dialogu i porozumienia, a problemy podnoszone przez związki zawodowe powinny być rozwiązywane wspólnie - przez rząd, reprezentację pracowników w postaci związków zawodowych i pracodawców.

Odnosząc się do kwestii ewentualnych zmian w górniczym systemie emerytalnym stwierdził, że jeśli ograniczenie liczby stanowisk pod ziemią objętych prawem do wcześniejszego przejścia na emeryturę jest konieczne, nie należy tego robić wbrew górnikom, a przy "maksymalnej aprobacie społecznej".