Kozłowski: Nauczeni doświadczeniem, "nie chwalimy dnia..."

Lip 26, 2019

O nadziejach związanych z zażegnaniem kryzysu w relacjach pomiędzy związkami zawodowymi funkcjonującymi w Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA (JSW) a resortem energii, oczekiwaniach strony społecznej wobec nowego Zarządu oraz Rady Nadzorczej JSW i szczegółach porozumienia, które pozwoliło wypłacić pracownikom Spółki dodatkową nagrodę pieniężną rozmawiamy z liderem Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" JSW SA Sławomirem Kozłowskim.

 

* * *

 

Solidarność Górnicza: - Zdecydowane stanowisko związków zawodowych wobec zamieszania spowodowanego niezrozumiałymi dla środowiska górniczego decyzjami kadrowymi Rady Nadzorczej JSW zmusiła polityków odpowiedzialnych za sektor do zmiany postawy, co pozwoliło uspokoić sytuację. Jak największa organizacja związkowa funkcjonująca w JSW ocenia podjęte decyzje personalne? Czy - według NSZZ "Solidarność" - mogą one zagwarantować stabilizację sytuacji Spółki, o co przez ostatnich kilka miesięcy się dopominaliście?

Sławomir Kozłowski, przewodniczący ZOK NSZZ "Solidarność" JSW SA: - Panie redaktorze, dziś trudno cokolwiek powiedzieć jednoznacznie. To czas i działania zweryfikują ocenę pracy nowego Zarządu. Nauczeni doświadczeniem, "nie chwalimy dnia...". W ciągu 26 lat istnienia JSW jako załoga widzieliśmy i przeżyliśmy tyle, że nie oceniamy już czegokolwiek czy kogokolwiek zbyt pochopnie. Wiele razy wydawało się, że powinno być dobrze, a wychodziło różnie. Połowę składu Zarządu znamy doskonale z ostatniej kadencji. Jeśli panowie będą pracować tak dobrze, jak przez ostatnie 3 lata, jest szansa na ustabilizowanie sytuacji. A stabilność Spółki potrzebna jest wszystkim: załodze, inwestorom i naszej gospodarce. Już wystarczy milionowych strat i giełdowych spadków cen akcji JSW. Żeby wykorzystać to nowe rozdanie, Ministerstwo Energii powinno dotrzymać lipcowych porozumień i skupić się na współpracy. Wtedy będzie szansa na dalszy rozwój firmy i powrót wiarygodności pana ministra.

SG: - A jak "Solidarność" ocenia postawę Rady Nadzorczej JSW? Czy tam możemy mówić o stabilizacji?

SK: - Ostatni rok był bardzo trudny. Mimo dobrej sytuacji finansowej Spółki, atmosfera w firmie nie była najlepsza. Nie ukrywajmy, że kluczowe znaczenie miały w tym wszystkim działania Rady Nadzorczej. Liczymy, że to się będzie zmieniać. Mamy nadzieję na nowe otwarcie także w Radzie. Wierzymy, że skład Rady Nadzorczej jeszcze się będzie krystalizował, tak by współpraca z Zarządem i stroną społeczną wróciła na normalne tory.

SG: - Bez względu na to, kto w danej chwili zarządza JSW, ustawową rolą związków zawodowych jest upominanie się o pełne respektowanie praw pracowniczych przez pracodawcę. Na jakich problemach, w ocenie "Solidarności", nowy Zarząd powinien się skupić w pierwszej kolejności? Czego pracownicy Spółki oczekują teraz najbardziej?

SK: - Pracownicy przede wszystkim powinni godnie zarabiać za swoją ciężką i niebezpieczną pracę. Mają się czuć bezpiecznie i nie powinny ich interesować gry oraz gierki polityczne. Najważniejsze dla załogi i całej firmy są sprawy fundamentalne - jeśli będą kolejne inwestycje, przede wszystkim w zakresie wydobycia, będzie front robót, będzie wydobycie i będą dobre wyniki, to wszyscy będą zadowoleni - załoga, Zarząd i właściciel, czyli Skarb Państwa. Wystarczy powierzyć zarządzanie Jastrzębską Spółką Węglową kompetentnym osobom, które skupią się na konkretnej pracy.

SG: - 1 lipca reprezentatywne organizacje związkowe wynegocjowały porozumienie, które pozwoliło na wypłatę załodze JSW dodatkowej nagrody pieniężnej. To efekt kompromisu pomiędzy stroną społeczną a pracodawcą. Trzeba jednak zapytać wprost - jak "Solidarność" widzi dalszą przyszłość polityki płacowej JSW?

SK: - Właśnie dotrzymanie słowa i wywiązanie się z postanowień tego porozumienia pozwoli zażegnać konflikty i spokojnie, stabilnie wrócić na ścieżkę rozwoju całej Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Przypomnijmy, że trzeci punkt porozumienia - czyli nagroda - został już zrealizowany. Pracownicy otrzymali swoje pieniądze. Drugi punkt, czyli normalizacja sytuacji w firmie, mamy nadzieję, że właśnie jest realizowany. Po stabilizacji w Zarządzie kolej na Radę Nadzorczą. No i wreszcie punkt najważniejszy, który otwiera lipcowe porozumienie - Ministerstwo Energii zagwarantowało, że nikt nie będzie decydował o wydawaniu wypracowanych środków finansowych bez Pomocniczego Zespołu Sterującego JSW, który ma za zadanie kontrolować każdą złotówkę przeznaczaną na inwestycje wewnętrzne i zewnętrzne - tak, by w przyszłości nie można było wyprowadzić pieniędzy na bliżej nieokreśloną inwestycję czy zakup zewnętrznych aktywów. Myślę, że to zagwarantuje nam większe bezpieczeństwo w czasach ewentualnego kryzysu.

SG: - Dziękujemy za rozmowę.

 

rozmawiał: MJ