Wywyższajmy więc krzyż Chrystusa!

Lis 24, 2025

Na dwie niedziele przed Barbórką, 23 listopada, górnicy węgla kamiennego, brunatnego, rud cynku i ołowiu, siarki, miedzi, soli, ropy naftowej, gazu oraz pracownicy elektrowni i elektrociepłowni przyjechali na Jasną Górę, by wspólnie podziękować Matce Boskiej Częstochowskiej za miniony rok. Modlono się w intencji całej branży, o bezpieczeństwo w kopalniach, jak i za tych, którzy odeszli już na "wieczną szychtę". Odbywającą się już po raz 35. pielgrzymkę branżową zorganizował Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki (KSGiE) NSZZ "Solidarność". Jej tegoroczne hasło to "Z nadzieją i o Boże błogosławieństwo dla polskiego górnictwa".

Mszę świętą koncelebrowaną w Kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej (zwanej Kaplicą Cudownego Obrazu) poprzedził przemarsz pocztów sztandarowych, pozostałych pątników i towarzyszącej im Górniczej Orkiestry Dętej "Bytom" imienia Józefa Słodczyka sprzed kościoła pod wezwaniem świętej Barbary do narodowego sanktuarium Polaków.

Po złożeniu kwiatów przy pomniku błogosławionego księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego wierni udali się na jasnogórskie wały, gdzie wzięli udział w nabożeństwie Drogi Krzyżowej.

Eucharystii - stanowiącej centralny punkt pielgrzymki - przewodniczył biskup pomocniczy diecezji opolskiej ksiądz Rudolf Pierskała. Wśród koncelebransów można było dostrzec duszpasterzy związanych z branżą górniczą: ks. Mariusza Habiniaka (Bogatynia), ks. prałata Jana Żaka (Bogatynia), kapelana Organizacji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" Górnictwa Węgla Kamiennego w Bytomiu ks. Dariusza Pietrasia, kapelana górników wydobywających ropę naftową ks. Grzegorza Stolczyka i kapelana Górniczej Orkiestry Dętej "Bytom" ks. Bartosza Podhajeckiego.

- Król Wszechświata uczynił świat pięknym, a także w ziemi ukrył skarby, jak węgiel, ropę, gaz, rudy metali, sól, łupki bitumiczne, kredę, złoto, srebro, diamenty. I powiedział Bóg - "czyńcie sobie ziemię poddaną". Człowiek, a jego zawód - górnik, wydobywa z ziemi te kopaliny, by przekształcając je i ubogacając, uczynić swe życie lepszym i lżejszym. (...) Podziemny świat kopalń jest w swoim rodzaju piękny, a zarazem pełen tajemnic i niebezpieczeństw. Niech górnicza lampa rozjaśnia mroki ścian, filarów i chodników. Górnicze galowe mundury wspaniale prezentują się u Królowej Polski i Matki nas wszystkich. To rycerstwo całego przemysłu wydobywczego - mówił ojciec Jan Zinówko, witając przybyłych pielgrzymów.

W wygłoszonej homilii bp Rudolf Pierskała nawiązywał do śmierci krzyżowej Jezusa Chrystusa i tego, jakie wnioski powinien z niej wyciągnąć współczesny chrześcijanin zwłaszcza wtedy, kiedy przeżywa trudne chwile.

- Wiele doświadczyliście, drodzy górnicy, "krzyżowych" sytuacji. Wy sami tylko o tym dobrze wiecie i - myślę - o wszystkim nie mówicie, nawet swoim najbliższym. Zostawiacie to. To nosicie w sercu. Ale ze świętą Barbarą potrafiliście to przeżyć i przyjąć. Bo krzyż ma też takie dwie drogi. Pierwsza - ta pozioma belka - to jest nasze ziemskie życie. A ta pionowa belka, to jest nasze życie na drodze do nieba. Mamy iść tam do nieba. I żeby tam iść, to trzeba umrzeć - aby zyskać życie wieczne. I kiedy my doświadczamy "krzyżowych" sytuacji w naszym życiu, musimy też podjąć decyzję - iść za krzyżem czy przeklinać, narzekać, osądzać, mieć pretensje. Czy też uczyć się od Jezusa. Pan Jezus bardzo mądrze mówi - "uczcie się ode mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem". "Uczcie się" - nie "nauczcie się", ale "uczcie się", czyli całe życie mamy się uczyć. I Pan Jezus wcale nie oczekuje od nas, że się nauczymy doskonale, ale żebyśmy uczyli się, bo on jest cichy i pokorny sercem. Wywyższajmy więc krzyż Chrystusa w naszym życiu - osobistym, małżeńskim, rodzinnym, zawodowym - w kopalniach, parafialnym... Wywyższajmy krzyż, bo wtedy uznajemy Chrystusa królem. Wywyższajmy Go przez naśladowanie Jego pokory, wywyższajmy przez ofiarną miłość wzajemną, życie według przykazań, wypełnianie obowiązków naszego stanu, bo wtedy on nam obiecuje - "przyciągnę wszystkich do siebie". To jest nasza nadzieja - wskazywał duchowny.

Przed zakończeniem celebry odegrano hymn górniczy. Chwilę później do ołtarza przystąpili przedstawiciele sektora wydobywczego z przewodniczącym KSGiE Jarosławem Grzesikiem, który odczytał "Akt zawierzenia Matce Najświętszej polskich górników".

- Jasnogórska Matko Kościoła! Z chórami aniołów i świętych, naszych patronów, klękamy w pokorze u stóp Twego tronu. Ty od wieków jaśniejesz cudami i łaskami na Jasnej Górze, stolicy Twego miłosierdzia. Wejrzyj w nasze serca, które Ci przynoszą hołd czci i oddanej miłości. Rozbudź wśród nas serca świętych, kształtuj prawdziwych apostołów wiary, umacniaj miłość do Kościoła Świętego, wyjednaj nam upragnione łaski. Matko o zranionym obliczu, składamy w Twe ręce siebie i wszystkich górników, i energetyków. Tobie ufamy. Liczymy na Twe orędownictwo u Syna, ku chwale Boga Ojca w Trójcy Jedynego - brzmiała treść tej uroczystej i odnawianej co roku deklaracji.

Następnie pątnicy zgromadzili się u wejścia do kaplicy, gdzie wmurowana jest tablica poświęcona NSZZ "Solidarność". Krótkie rozważanie z udziałem księdza biskupa zakończyło XXXV Pielgrzymkę Górników na Jasną Górę.