Chcą spotkania z ministrem. Powód ten sam, co w PGG

Lut 04, 2026

Po przedstawicielach załogi Polskiej Grupy Górniczej SA (PGG) również organizacje związkowe zrzeszające pracowników Południowego Koncernu Węglowego SA (PKW) zażądały od ministra energii Miłosza Motyki "natychmiastowego spotkania". Zgodnie z treścią wystosowanego pisma, miałoby się ono odbyć najpóźniej 10 lutego - "najlepiej w Katowicach". Powód? Bardzo podobny. Strona społeczna "pozyskała informację" dotyczącą "redukcji finansowania" PKW w roku 2026 o ponad 53 procent, co grozi upadłością Spółki.

Według związkowców drastyczna obniżka budżetowego wsparcia spowoduje likwidację Południowego Koncernu Węglowego SA, a więc utratę tysięcy miejsc pracy. Stanowić będzie również złamanie zapisów umowy społecznej regulującej zasady transformacji górnictwa węgla kamiennego i województwa śląskiego - "w której to zapisano formę funkcjonowania poszczególnych podmiotów na osi czasu".

Padła zapowiedź, iż brak reakcji na przedstawione żądanie spowoduje podjęcie działań przewidzianych ustawą o związkach zawodowych.

Pod dokumentem widnieją podpisy dziewięciu liderów związkowych z kopalń PKW ("Brzeszcze", "Janina", "Sobieski").

Kopie pisma trafiły do premiera Donalda Tuska, ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna, prezesa Zarządu Południowego Koncernu Węglowego SA Wojciecha Kamińskiego oraz central związków zawodowych działających w górnictwie.