Jest odpowiedź resortu. Znamy termin spotkań ws. PGG i PKW

Lut 05, 2026

10 lutego przedstawiciele organizacji związkowych zrzeszających pracowników Polskiej Grupy Górniczej SA (PGG) i Południowego Koncernu Węglowego SA (PKW) spotkają się z ministrem energii Miłoszem Motyką. To realizacja postulatu zawartego w pismach skierowanych na ręce szefa resortu odpowiadającego za górnictwo kilka dni temu. Głównym tematem rozmów będzie zapewnienie subsydiowania spółkom węglowym objętym rządowym systemem wsparcia.

Poważne obawy o tegoroczne finansowanie PGG sprawiły, że strona społeczna zażądała spotkania z ministrem w terminie do 10 lutego. - Brak jasnej perspektywy funkcjonowania Przedsiębiorstwa jest dla nas jasnym sygnałem o zamiarze łamania podstawowych zapisów "Umowy społecznej dotyczącej transformacji górnictwa węgla kamiennego" - zaznaczyli związkowcy. Zagrozili, że w przypadku braku reakcji na przedstawione żądanie przejdą do działań przewidzianych ustawą o związkach zawodowych.

Podobne pismo wystosowały organizacje z PKW. Wskazały na "pozyskanie informacji" dotyczącej "redukcji finansowania" PKW w roku 2026 o ponad 53 procent. Ich zdaniem, drastyczna obniżka budżetowego wsparcia oznaczałaby likwidację Spółki, a więc utratę tysięcy miejsc pracy. Ponadto stanowiłaby złamanie zapisów umowy społecznej, "w której to zapisano formę funkcjonowania poszczególnych podmiotów na osi czasu". Również tutaj padła zapowiedź, iż brak odpowiedzi spowoduje podjęcie kroków przewidzianych ustawą o związkach zawodowych.

- Ministerstwo nie zwlekało z odpowiedzią. Dostaliśmy zaproszenie na spotkanie, które odbędzie się 10 lutego w Warszawie, w siedzibie resortu energii. Liderzy central związkowych z PGG spotykają się z ministrem przed południem, reprezentanci związków zawodowych z PKW - po południu - poinformował 5 lutego Bogusław Hutek, szef górniczej "Solidarności". - Chcemy podczas spotkania usłyszeć od pana ministra, na czym stoimy, dlaczego PGG wciąż nie ma zagwarantowanego finansowania i jak resort zamierza ten problem rozwiązać. Od tego, jak spotkanie będzie przebiegać i co usłyszymy, zależą dalsze nasze kroki - dodał.

 

(na podstawie serwisu internetowego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "Solidarność")