- Nikt z nas nie chce zawieszenia "14" pensji, deputatu węglowego czy flapsów. (...) Ale jeszcze mniej chcemy scenariusza, w którym JSW upada, a my zostajemy bez pracy i bez przyszłości. Wtedy nie będzie ani 14. pensji, ani Barbórki, ani deputatu - nie będzie nic - pisał kilka dni temu wiceprzewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" KWK "Knurów-Szczygłowice" Ruch "Knurów" Piotr Ryba. - Porozumienie jest kompromisem. Związki wywalczyły, że jest czasowe i mniej dotkliwe niż pierwotne propozycje Zarządu JSW. Jest też zapis, że jeśli sytuacja się poprawi, zawieszone świadczenia mają być wypłacone. Co ważne - odpowiedzialność jest po obu stronach. Zarząd musi zdobyć finansowanie i przeprowadzić realną naprawę spółki, a nie tylko oszczędzać na pracownikach - podkreślał.
Według pracodawcy bez "natychmiastowych działań stabilizujących" JSW nie byłaby w stanie utrzymać płynności finansowej.
- Odrzucenie Porozumienia spowoduje brak utrzymania dotychczasowego finansowania i pozyskania dodatkowego finansowania oraz konieczność wejścia przez Spółkę na drogę restrukturyzacji ustawowej - przestrzegał Zarząd w liście skierowanym do pracowników.
Przedstawione argumenty przekonały niemal 16 tysięcy osób, które zagłosowały na "tak". Ich decyzja otwiera drogę do uruchomienia działań pozwalających wyprowadzić firmę z głębokiego kryzysu.
Jak zauważyli związkowcy z Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność" JSW SA, po niemal 11 latach załoga znów wzięła na siebie ciężar ratowania Spółki, czym jeszcze raz udowodniła, że "potrafi podejmować trudne decyzje w imię dobra wspólnego - nawet kosztem własnych wyrzeczeń".
- Porozumienie zawieszające, uzgodnione z reprezentatywnymi organizacjami związkowymi, zakłada czasowe pogorszenie warunków zatrudnienia, m.in. zawieszenie 14. pensji, przesunięcie wypłat, rozłożenie nagrody barbórkowej na raty oraz ograniczenie innych świadczeń. To bardzo poważne ustępstwa ze strony pracowników - stwierdzili w oświadczeniu opublikowanym po ogłoszeniu wyników referendum. - Teraz odpowiedzialność przechodzi na Zarząd oraz właściciela JSW - Państwo, które musi przedstawić realny plan stabilizacji, inwestycji i długofalowego zabezpieczenia przyszłości spółki. (...) Ratowanie JSW to dziś nie tylko kwestia wyników finansowych, ale zaufania, bezpieczeństwa miejsc pracy i odpowiedzialności właścicielskiej - podsumowali.
Aktualizacja [Lut 13, 2026]
Przedstawiciele Zarządu i reprezentatywnych organizacji związkowych JSW SA przy udziale wiceministra aktywów państwowych Grzegorza Wrony podpisali zaakceptowane przez załogę "porozumienie zawieszające" dostosowujące poziom kosztów pracy do aktualnych możliwości finansowych firmy.
Jak poinformowała Spółka, łączne oszczędności wynikające z porozumienia oszacowano na około 1,2 miliarda złotych.
Dokument wszedł w życie z dniem podpisania, z mocą obowiązywania od 1 lutego 2026 r.