Uroczystości związane z uczczeniem 30. rocznicy zawarcia Porozumienia Katowickiego zakończyły główną część obchodów 30-lecia NSZZ "Solidarność". W 1980 roku reprezentujące strajkujących robotników Międzyzakładowe Komitety Strajkowe zawarły ze stroną rządową cztery porozumienia - Szczecińskie (30 sierpnia), Gdańskie (31 sierpnia), Jastrzębskie (3 września) i Katowickie (11 września) - umożliwiające zalegalizowanie niezależnego od władzy związku zawodowego.

Podczas środowego zebrania unijnej grupy roboczej Sektorowej Komisji Dialogu Społecznego w Przemyśle Wydobywczym, które odbyło się w Brukseli, omówiono sprawy dotyczące kwestii bhp, zaprezentowano również wyniki realizacji projektu "Przyszłość górników" i Deklaracji Budapesztańskiej. Największą burzę wywołał jednak punkt dotyczący przedłużenia, a właściwie końca funkcjonowania dyrektywy 1407/2002 Komisji Europejskiej (KE) dotyczącej zasad udzielania pomocy publicznej dla górnictwa.

Frekwencja w wyborach do Rady Pracowników Kompanii Węglowej SA (KW), które odbyły się w ubiegły czwartek, nie osiągnęła wymaganych 50 procent. To oznacza, że za miesiąc głosowanie zostanie powtórzone. Wtedy nie będzie już wymagany udział ponad połowy pracowników KW - zdecyduje zwykła większość głosów. O 7 miejsc w Radzie ubiega się 13 osób, w tym złożona z 7 kandydatów wspólna lista wystawiona przez największe organizacje związkowe: NSZZ "S", ZZG w Polsce, ZZ "Kadra" i WZZ "Sierpień 80".

Poranne obrady związkowego Sztabu Protestacyjno-Strajkowego Kompanii Węglowej SA (KW) zakończyły się wystosowaniem apelu do wojewody śląskiego Zygmunta Łukaszczyka o podjęcie działań prowadzących do wznowienia mediacji, w których tym razem miałby uczestniczyć wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. Sztab wyznaczył terminy trzech etapów strajku, a organizacje związkowe biorące udział w sporze zbiorowym wyraziły gotowość do kontynuacji rozmów.

Uroczysta msza święta zainaugurowała czuwanie w ramach solidarności z 33 górnikami zasypanymi od 5 sierpnia w Chile. Przez najbliższych kilka tygodni, codziennie między godz. 10. a 20. w kaplicy św. Barbary przy katowickim centrum handlowym Silesia City Center każdy będzie mógł wesprzeć duchowo pracowników kopalni miedzi i złota z okolic chilijskiego miasta Copiapó, którzy kilkaset metrów pod ziemią przeżywają ciężkie chwile. To inicjatywa Bractwa Gwarków Związku Górnośląskiego.

Zakończyło się referendum strajkowe w Kompanii Węglowej SA (KW). Pracownicy zakładów i kopalń KW przytłaczającą większością 92,5 procent głosów opowiedzieli się za przeprowadzeniem akcji strajkowej wobec braku woli zawarcia porozumienia ze strony Zarządu Spółki. W głosowaniu udział wzięła ponad połowa pracowników KW. Udział ponad połowy uprawnionych do głosowania oznacza, że referendum jest ważne i oznacza mandat dla Sztabu Protestacyjno-Strajkowego do dalszych działań.

We wszystkich zakładach i kopalniach Kompanii Węglowej SA (KW) trwa referendum, w którym górnicy decydują o przeprowadzeniu akcji strajkowej w związku z fiaskiem rozmów dotyczących przedmiotu sporów zbiorowych. Równolegle do referendum w Kompanii odbywają się wybory do Rady Pracowników KW. Tymczasem Zarząd Spółki postanowił wytłumaczyć się z zerwanych negocjacji i opublikował ulotkę, w której za pomocą próśb, gróźb i nieprawdziwych informacji próbuje manipulować górnikami.

Zarząd Kompanii Węglowej (KW) odrzucił proponowane przez związkowców rozwiązania w tematach będących istotą sporu zbiorowego. To oznacza, że już jutro we wszystkich kopalniach i zakładach należących do Kompanii odbędzie się referendum, w którym udział będą mogli wziąć wszyscy pracownicy, odpowiadając na pytanie: "Czy jesteś za przystąpieniem do strajku w ramach sporów zbiorowych prowadzonych przez związki zawodowe Kompanii Węglowej SA?".

W najbliższy czwartek odbędą się wybory nowej Rady Pracowników Kompanii Węglowej SA (KW). Uprawnieni do głosowania są wszyscy pracownicy kopalń i zakładów należących do Kompanii. Główną korzyścią z Rady dla samych pracowników jest ustawowy dostęp do informacji na temat bieżącej kondycji firmy, których pracodawcy często nie chcą udzielać organizacjom związkowym.

W czwartkowe przedpołudnie, 26 sierpnia, doszło do kolejnej tury rozmów pomiędzy związkowcami a Zarządem Kompanii Węglowej SA (KW) w obecności mediatora - wojewody śląskiego Zygmunta Łukaszczyka. Strona społeczna przedstawiła własny projekt porozumienia, z którym Zarząd Spółki ma się zapoznać do poniedziałku. Już jutro związkowa propozycja zostanie przedstawiona Radzie Nadzorczej KW. Czy zainicjowana przez związkowców próba porozumienia będzie skuteczna - dowiemy się w poniedziałek.

Wtorkowe mediacje pomiędzy stroną społeczną a Zarządem Kompanii Węglowej SA nie przyniosły rozstrzygnięć. Przedstawiciele Zarządu po raz kolejny skupili się na aspektach prawnych sporu zbiorowego, a nie na treści związkowych postulatów. Najważniejszym z nich jest żądanie pozostawienia funduszu płac na poziomie kosztów poniesionych w 2009 roku, co w perspektywie malejącego zatrudnienia będzie tworzyło rezerwę na podwyżki wynagrodzeń.

Powodzenie lub niepowodzenie jutrzejszych mediacji z udziałem wojewody śląskiego Zygmunta Łukaszczyka może okazać się decydujące dla atmosfery panującej w zakładach Kompanii Węglowej SA (KW) i tego, czy 2 września odbędzie się tam referendum strajkowe. Rozmowy odbywają się z inicjatywy organizacji związkowych, które do końca próbują porozumieć się z Zarządem. Górnicy krytykują założenia kompanijnej "Strategii", zwłaszcza punkty dotyczące zmniejszenia wydobycia i zatrudnienia do 2020 roku.

Medialny szum wokół zaproszeń na oficjalne obchody 30. rocznicy powstania NSZZ "Solidarność", czyli próba zdeprecjonowania uroczystości i skłócenia ludzi Związku przez polityków, którzy w dużej mierze dzięki "S" osiągnęli swoją obecną pozycję, nie ma większego wpływu na młodzież z Jastrzębskiej Alternatywy Młodzieży Aktywnej. Ludzie, którzy z racji wieku nie mogą pamiętać wydarzeń sprzed 30 lat, zebrali ponad 1000 podpisów pod petycją do władz miasta o ustanowienie 3 września Dniem Solidarności.

Niemal tysiąc członków NSZZ "Solidarność" z całego kraju przemaszerowało dziś ulicami Szczecina w proteście przeciwko dotychczasowej polityce rządzących wobec przemysłu stoczniowego. Akcja odbyła się pod hasłem sprzeciwu wobec "degradacji Szczecina i Regionu Pomorza Zachodniego". W wiecu przed bramą dawnej Stoczni Szczecińskiej demonstrantów wsparli górnicy Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego "S", którzy - tradycyjnie już - stanowili największą grupę zawodową wśród protestujących.

W miniony weekend po raz siódmy odbył się rowerowy Rajd Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" przy KWK "Zofiówka". Uczestnicy tej cyklicznej imprezy wystartowali w sobotę o godz. 8. spod Pomnika Porozumienia Jastrzębskiego przy kopalni "Zofiówka", gdzie wcześniej, w obecności wiceprezydenta Jastrzębia-Zdroju Krzysztofa Baradzieja, uczcili pamięć ludzi "S" sprzed 30 lat składając kwiaty. Tegoroczna trasa rajdu wiodła przez miejscowości położone w Polsce i Republice Czeskiej.

W ubiegły piątek doszło do spotkania przedstawicieli stron sporu zbiorowego w Kompanii Węglowej SA (KW) z wojewodą śląskim Zygmuntem Łukaszczykiem, który - jak już informowaliśmy w ubiegłym tygodniu - podjął się mediacji mających zakończyć spór. Spotkanie miało charakter wstępny, a jego głównym celem było zapoznanie wojewody z tematami będącymi przedmiotem sporu. Rozmowy zakończyły się wyznaczeniem terminu kolejnego spotkania na 24 sierpnia.

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, duchowny związany z "Solidarnością" nowohucką i górniczą od lat 80-tych, skomentował rezygnację Lecha Wałęsy z uczestnictwa w obchodach 30. rocznicy powstania "S". - Od wielu lat Wałęsa ma ewidentny problem sam z sobą. Pompowany przez lata pochlebstwami tak przez cynicznych polityków, jak i najróżniejszej maści klakierów, naprawdę uwierzył, że "»Solidarność« to ja". Jest to jego osobista tragedia - pisze kapelan nowohuckiej "S" na swojej stronie internetowej.

Wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk przychylił się do propozycji związkowców z Kompanii Węglowej SA (KW) i podejmie się mediacji w sporze pomiędzy stroną społeczną a Zarządem Spółki. Pierwsze, wstępne spotkanie w tej sprawie odbędzie się pojutrze. Jak mówią związkowcy, pośrednictwo wojewody jest ostatnią szansą na zażegnanie sporu. Jeśli mediacje zakończą się fiaskiem, strajk w zakładach KW stanie się całkiem realny. O tym, czy do niego dojdzie, zdecydują sami górnicy w referendum zaplanowanym na 2 września.

W związku z dramatyczną sytuacją mieszkańców Bogatyni, którą w ubiegłą sobotę nawiedziły ulewy i tragiczna w skutkach powódź, przewodniczący Rady Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność" Kazimierz Grajcarek zwrócił się do wszystkich organizacji związkowych działających w polskim górnictwie i energetyce o pomoc finansową dla poszkodowanych. Zgromadzona kwota zostanie przekazana organizacji zakładowej NSZZ "Solidarność" Kopalni Węgla Brunatnego "Turów" w Bogatyni.

Organizacje związkowe działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA (JSW) przesłały pismo do wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka, w którym poinformowały o poważnym załamaniu produkcji węgla typu 35 (hard). Związkowcy zwrócili uwagę, że Zarząd JSW nieprecyzyjnie przedstawia dane dotyczące obecnej sytuacji produkcyjnej, zaś dobry wynik ekonomiczny wynika jedynie z osiągania dobrej ceny na węglu typu 35, a nie z realizacji planu produkcyjnego.