Styczniowe wydanie miesięcznika Solidarność Górnicza poświęcamy zagmatwanej sytuacji w Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA (JSW). Zarząd JSW - bez podania racjonalnej przyczyny - zawiesił rozmowy dotyczące planu oszczędnościowego dla firmy, co całkowicie zaskoczyło związkowców, a proces negocjacyjny postawiło pod znakiem zapytania. Publikujemy rozmowę z Grzegorzem Babijem, przewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" Przedsiębiorstwa Górniczego "Silesia" Sp. z o.o. - zdaniem związkowca, właściciel "Silesii" już po kilkunastu dniach od podpisania porozumienia kończącego grudniowy strajk przestał respektować jego zapisy. Piszemy też o raporcie Fundacji Bertelsmanna, z którego wynika, że po wprowadzeniu nowego unijnego systemu handlu emisjami ETS2 (2027) za ogrzewanie gospodarstw domowych najwięcej zapłacą Polacy. Aby pobrać cyfrową wersję gazety, kliknij tutaj.

Zakładowa Organizacja Koordynacyjna (ZOK) NSZZ "Solidarność" Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) wydała komentarz odnoszący się do atmosfery wokół rozmów w sprawie programu oszczędnościowego dla JSW. - Narracja o "roszczeniowych górnikach", którą serwuje nam Ministerstwo Aktywów Państwowych i kolejne zarządy, to zasłona dymna. Prawdziwym problemem JSW nie są wynagrodzenia pracowników, ale systemowe drenowanie firmy przez budżet państwa i lata korporacyjnej propagandy. (...) To świadoma gra: uciszyć związki zawodowe, by w zaciszu gabinetów dokonać rozbioru zarobków górniczych pod pretekstem ratowania firmy - twierdzą związkowcy. Polecamy lekturę nadesłanego tekstu.

Rozmowy w sprawie przyjęcia programu oszczędnościowego dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) z udziałem reprezentatywnych organizacji związkowych JSW SA, kierownictwa firmy i wiceministra aktywów państwowych Grzegorza Wrony zostały zawieszone. Tak zdecydował Zarząd. Krok pracodawcy, który zarzucił stronie społecznej, że ta - "powołując się na przekazy medialne zawierające wypowiedzi Pana Marszałka RP Włodzimierza Czarzastego" - zmieniła stanowisko negocjacyjne, jest dla przewodniczącego Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" JSW SA Sławomira Kozłowskiego całkowicie niezrozumiały. - Wypowiedzi dotyczące Spółki, które pojawiły się w obiegu publicznym, były cytowane, ale żaden związkowiec nie twierdził, iż mają one wpływ na proponowane przez nas rozwiązania. Znaleziono fałszywy pretekst, by ponownie zrzucić winę na reprezentatywne organizacje związkowe - uważa szef ZOK.

21 stycznia jeden z wierzycieli Przedsiębiorstwa Górniczego (PG) "Silesia" Sp. z o.o. złożył wniosek do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach o upadłość PG. Choć rozpoznanie wniosku pozostaje wstrzymane do dnia zakończenia albo prawomocnego umorzenia postępowania sanacyjnego dłużnika, temat przyszłości czechowickiej kopalni powrócił do mediów. Dwa tygodnie wcześniej, 7 stycznia, sąd nieprawomocnie zdecydował o umorzeniu postępowania restrukturyzacyjnego "Silesii" (PG "Silesia" wciąż może się od niego odwołać). Jak informacje te są odbierane przez załogę i związki zawodowe, pytamy przewodniczącego Komisji Zakładowej (KZ) NSZZ "Solidarność" PG "Silesia" Sp. z o.o. Grzegorza Babija.

Członkowie Rady Nadzorczej (RN) Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) z wyboru załogi - Paweł Bieszczad, Robert Kudelski, Paweł Nieradzik i Arkadiusz Wypych - odnieśli się do słów wiceministra aktywów państwowych Grzegorza Wrony, jakie ten skierował wobec nich w wywiadzie udzielonym portalowi górniczemu netTG.pl. Podkreślili, że pracowników należy traktować podmiotowo, a nie obarczać negatywnymi skutkami błędów zarządczych. Zdaniem całej czwórki, JSW "trzeba ratować oraz pomóc [Spółce - przyp. red. SG] wyjść z trudnej sytuacji", jednak "zaangażowanie poszczególnych interesariuszy" w ratowanie firmy powinno być "proporcjonalne i adekwatne".

Poniedziałkowe rokowania przedstawicieli reprezentatywnych organizacji związkowych zrzeszających pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) z Zarządem JSW poświęcone kwestii porozumienia oszczędnościowego dla firmy dobiegły końca. Choć nie przyniosły zasadniczych rozstrzygnięć, strony ustaliły, że będą kontynuowane w kolejnych dniach.

19 stycznia dojdzie do spotkania przedstawicieli związków zawodowych reprezentujących załogę Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) z Zarządem JSW. W rozmowach ma uczestniczyć wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona. To kolejna próba wypracowania porozumienia oszczędnościowego ratującego firmę przed całkowitą zapaścią. Kierownictwo Spółki zadeklarowało "niezmienną wolę dialogu oraz dążenie do osiągnięcia kompromisu, który uwzględni interesy wszystkich stron". Część mediów pisze o rozmowach "ostatniej szansy". A jak to odbierają związkowcy? Pytamy przewodniczącego Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) Sławomira Kozłowskiego.

Krajowa Sekcja Górnictwa Węgla Kamiennego (KSGWK) NSZZ "Solidarność" udzieliła wsparcia reprezentatywnym organizacjom związkowym zrzeszającym pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW), które odmówiły podpisania porozumienia oszczędnościowego przewidującego drastyczne cięcia świadczeń należnych załodze.

Reprezentatywne organizacje związkowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) - "Solidarność", Federacja Związków Zawodowych Górników (ZZG) JSW SA i "Kadra" - nie wyraziły zgody na podpisanie porozumienia oszczędnościowego przedstawionego przez Zarząd JSW. Ich zdaniem, plan jest niesprawiedliwy, bo obarcza finansową odpowiedzialnością za obecną sytuację Spółki pracowników, odbierając należne im elementy wynagrodzenia na kilka lat, a jednocześnie nie daje pewności, czy załoga odzyska utracone świadczenia.

Wielka determinacja górników z Przedsiębiorstwa Górniczego (PG) "Silesia" Sp. z o.o., którzy od 22 grudnia prowadzili podziemny strajk w obronie swoich praw, przyniosła konkretne rezultaty. Po tygodniu zwołano Zespół Trójstronny do spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników. Efektem rokowań przeprowadzonych przez uczestników spotkania - reprezentujących stronę związkową, pracodawcę i rząd - jest porozumienie kończące akcję protestacyjną. Pracownikom nie będą wręczane wypowiedzenia umów o pracę, o ile dojdzie do skutku umowa dzierżawy zorganizowanej części przedsiębiorstwa, jaką zarządcy sądowemu PG "Silesia" Sp. z o.o. w restrukturyzacji przedstawił Bumech, właściciel "Silesii". Ponadto zarządca sądowy zadeklarował, że nie będzie wyciągał konsekwencji formalno-prawnych wobec protestujących.

Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność" oraz Krajowa Sekcja Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "Solidarność" poparły pracowników Przedsiębiorstwa Górniczego (PG) "Silesia" Sp. z o.o., którzy od 22 grudnia prowadzą podziemny strajk w obronie swoich praw.

W nocy z 21 na 22 grudnia kilkudziesięciu pracowników czechowickiej kopalni "Silesia" rozpoczęło podziemny strajk, protestując przeciwko planowanym zwolnieniom i brakowi wypłaty nagrody barbórkowej. Choć akcja ma charakter spontaniczny, przedstawiciele związków zawodowych zjechali na dół, by wesprzeć swoich kolegów.

- Podczas spotkania sygnatariuszy umowy społecznej z ministrami nie otrzymaliśmy konkretnej odpowiedzi na żadne z nurtujących nas pytań. Nie wiemy, czy jest szansa na uczynienie z węgla paliwa przejściowego. Nie wiemy, ile węgla będziemy potrzebować w roku 2035 - relacjonuje przewodniczący górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek. - Kolejne rozmowy odbędą się prawdopodobnie w styczniu. Jeśli znów zostaniemy tak potraktowani przez stronę rządową, zapewne zapadną decyzje związane z kolejnymi protestami. Jestem też zdania, że wielkie manifestacje pracowników wszystkich zagrożonych branż są kwestią czasu. Bezczynność i nieudolność władzy "kładzie na łopatki" górnictwo, hutnictwo, rolnictwo... To się musi skończyć wybuchem niezadowolenia - podsumowuje. Polecamy lekturę felietonu.

Bożonarodzeniowe wydanie miesięcznika Solidarność Górnicza poświęcamy sprawom bieżącym. Piszemy o mało konstruktywnym - wręcz rozczarowującym - spotkaniu sygnatariuszy umowy społecznej dotyczącej transformacji górnictwa i województwa śląskiego z udziałem ministrów. Zwracamy uwagę na zaostrzającą się sytuację w innych branżach. Informujemy, że Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" powołała Sztab Akcji Protestacyjnej i przedstawiła postulaty, których spełnienie jest warunkiem wstrzymania planowanych protestów. Pytamy też, czy istnieją branże mające potencjał do zastąpienia górnictwa na Śląsku? Aby pobrać cyfrową wersję gazety, kliknij tutaj.

Przedstawiciele władz państwowych z prezydentem Karolem Nawrockim, samorządowcy, duchowni wyznań rzymskokatolickiego i ewangelickiego, członkowie NSZZ "Solidarność" oraz mieszkańcy Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego uczcili pamięć dziewięciu górników z KWK "Wujek" poległych 44 lata temu w wyniku pacyfikacji dokonanej przez funkcjonariuszy plutonu specjalnego Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej (ZOMO).

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego - poinformował podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Karol Rabenda. Nowe prawo zacznie obowiązywać 1 stycznia 2026 roku. Przewiduje szereg osłon dla osób odchodzących z branży. Określa między innymi warunki, na których pracownicy będą mogli skorzystać z tak zwanych urlopów górniczych (przysługiwać im będzie 80 procent wynagrodzenia obliczanego jak za urlop wypoczynkowy, bez obowiązku wykonywania pracy) oraz jednorazowych odpraw w kwocie 170 tysięcy złotych netto zwolnionych z podatku PIT.

Los czechowickiej kopalni "Silesia" zawisł na przysłowiowym włosku. Nieco ponad rok temu, 24 października 2024 r., Bumech - właściciel zakładu - poinformował, że Przedsiębiorstwo Górnicze (PG) "Silesia" złożyło do sądu wniosek w sprawie otwarcia postępowania sanacyjnego. Już pod koniec lutego 2025 r. szef tamtejszej "Solidarności" był "niemal pewien", że to wstęp do likwidacji "Silesii". 27 listopada właściciel zapowiedział przeprowadzenie zwolnień grupowych, które dotkną całą załogę. Batalia o wpisanie PG "Silesia" do znowelizowanej "ustawy górniczej", tak by zwalniani pracownicy mogli skorzystać z przewidzianych nią osłon socjalnych, zakończyła się niepowodzeniem. Co czeka zakład z ponad 120-letnią historią i czy los górników jest przesądzony? Pytamy przewodniczącego Komisji Zakładowej (KZ) NSZZ "Solidarność" PG "Silesia" Sp. z o.o. Grzegorza Babija.

5 grudnia Zakładowa Organizacja Koordynacyjna NSZZ "Solidarność" Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) wystosowała pismo, w którym poinformowała Zarząd o podtrzymaniu wszczętego sporu zbiorowego i zastrzegła sobie podjęcie "wszystkich dopuszczalnych prawem działań" - "włącznie z organizowaniem protestów" oraz "innymi formami nacisku", jakie przewiduje ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

24 listopada Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) zwrócił się do reprezentatywnych organizacji związkowych zrzeszających pracowników JSW z propozycją "okresowego zawieszenia" lub "czasowej modyfikacji zasad naliczania" niektórych elementów wynagrodzenia, wskazując na trudną sytuację finansową oraz konieczność zapewnienia firmie "płynności finansowej niezbędnej do dalszego, niezakłóconego finansowania", jednak trzy dni później zdecydował o wypłacie tegorocznej nagrody barbórkowej w wysokości 30 procent należnego świadczenia. Krok ten stał się bezpośrednią przyczyną ogłoszenia sporu zbiorowego przez Zakładową Organizację Koordynacyjną (ZOK) NSZZ "Solidarność" JSW SA.

Przewodniczący górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek wezwał polityków do przyspieszenia prac nad nowelizacją ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. - Od niej i od tego, czy znajdzie się finansowanie w przyszłorocznym budżecie, zależy los wszystkich w zasadzie spółek węglowych. Jeśli pieniędzy nie będzie, w kwietniu czy maju przyszłego roku Polska Grupa Górnicza znajdzie się w tej samej sytuacji, co dziś Jastrzębska Spółka Węglowa - ostrzegł w opublikowanym felietonie. Polecamy lekturę tekstu.