Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność" oraz Krajowa Sekcja Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "Solidarność" poparły pracowników Przedsiębiorstwa Górniczego (PG) "Silesia" Sp. z o.o., którzy od 22 grudnia prowadzą podziemny strajk w obronie swoich praw.

W nocy z 21 na 22 grudnia kilkudziesięciu pracowników czechowickiej kopalni "Silesia" rozpoczęło podziemny strajk, protestując przeciwko planowanym zwolnieniom i brakowi wypłaty nagrody barbórkowej. Choć akcja ma charakter spontaniczny, przedstawiciele związków zawodowych zjechali na dół, by wesprzeć swoich kolegów.

- Podczas spotkania sygnatariuszy umowy społecznej z ministrami nie otrzymaliśmy konkretnej odpowiedzi na żadne z nurtujących nas pytań. Nie wiemy, czy jest szansa na uczynienie z węgla paliwa przejściowego. Nie wiemy, ile węgla będziemy potrzebować w roku 2035 - relacjonuje przewodniczący górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek. - Kolejne rozmowy odbędą się prawdopodobnie w styczniu. Jeśli znów zostaniemy tak potraktowani przez stronę rządową, zapewne zapadną decyzje związane z kolejnymi protestami. Jestem też zdania, że wielkie manifestacje pracowników wszystkich zagrożonych branż są kwestią czasu. Bezczynność i nieudolność władzy "kładzie na łopatki" górnictwo, hutnictwo, rolnictwo... To się musi skończyć wybuchem niezadowolenia - podsumowuje. Polecamy lekturę felietonu.

Bożonarodzeniowe wydanie miesięcznika Solidarność Górnicza poświęcamy sprawom bieżącym. Piszemy o mało konstruktywnym - wręcz rozczarowującym - spotkaniu sygnatariuszy umowy społecznej dotyczącej transformacji górnictwa i województwa śląskiego z udziałem ministrów. Zwracamy uwagę na zaostrzającą się sytuację w innych branżach. Informujemy, że Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" powołała Sztab Akcji Protestacyjnej i przedstawiła postulaty, których spełnienie jest warunkiem wstrzymania planowanych protestów. Pytamy też, czy istnieją branże mające potencjał do zastąpienia górnictwa na Śląsku? Aby pobrać cyfrową wersję gazety, kliknij tutaj.

Przedstawiciele władz państwowych z prezydentem Karolem Nawrockim, samorządowcy, duchowni wyznań rzymskokatolickiego i ewangelickiego, członkowie NSZZ "Solidarność" oraz mieszkańcy Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego uczcili pamięć dziewięciu górników z KWK "Wujek" poległych 44 lata temu w wyniku pacyfikacji dokonanej przez funkcjonariuszy plutonu specjalnego Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej (ZOMO).

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego - poinformował podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Karol Rabenda. Nowe prawo zacznie obowiązywać 1 stycznia 2026 roku. Przewiduje szereg osłon dla osób odchodzących z branży. Określa między innymi warunki, na których pracownicy będą mogli skorzystać z tak zwanych urlopów górniczych (przysługiwać im będzie 80 procent wynagrodzenia obliczanego jak za urlop wypoczynkowy, bez obowiązku wykonywania pracy) oraz jednorazowych odpraw w kwocie 170 tysięcy złotych netto zwolnionych z podatku PIT.

Los czechowickiej kopalni "Silesia" zawisł na przysłowiowym włosku. Nieco ponad rok temu, 24 października 2024 r., Bumech - właściciel zakładu - poinformował, że Przedsiębiorstwo Górnicze (PG) "Silesia" złożyło do sądu wniosek w sprawie otwarcia postępowania sanacyjnego. Już pod koniec lutego 2025 r. szef tamtejszej "Solidarności" był "niemal pewien", że to wstęp do likwidacji "Silesii". 27 listopada właściciel zapowiedział przeprowadzenie zwolnień grupowych, które dotkną całą załogę. Batalia o wpisanie PG "Silesia" do znowelizowanej "ustawy górniczej", tak by zwalniani pracownicy mogli skorzystać z przewidzianych nią osłon socjalnych, zakończyła się niepowodzeniem. Co czeka zakład z ponad 120-letnią historią i czy los górników jest przesądzony? Pytamy przewodniczącego Komisji Zakładowej (KZ) NSZZ "Solidarność" PG "Silesia" Sp. z o.o. Grzegorza Babija.

5 grudnia Zakładowa Organizacja Koordynacyjna NSZZ "Solidarność" Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) wystosowała pismo, w którym poinformowała Zarząd o podtrzymaniu wszczętego sporu zbiorowego i zastrzegła sobie podjęcie "wszystkich dopuszczalnych prawem działań" - "włącznie z organizowaniem protestów" oraz "innymi formami nacisku", jakie przewiduje ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

24 listopada Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) zwrócił się do reprezentatywnych organizacji związkowych zrzeszających pracowników JSW z propozycją "okresowego zawieszenia" lub "czasowej modyfikacji zasad naliczania" niektórych elementów wynagrodzenia, wskazując na trudną sytuację finansową oraz konieczność zapewnienia firmie "płynności finansowej niezbędnej do dalszego, niezakłóconego finansowania", jednak trzy dni później zdecydował o wypłacie tegorocznej nagrody barbórkowej w wysokości 30 procent należnego świadczenia. Krok ten stał się bezpośrednią przyczyną ogłoszenia sporu zbiorowego przez Zakładową Organizację Koordynacyjną (ZOK) NSZZ "Solidarność" JSW SA.

Przewodniczący górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek wezwał polityków do przyspieszenia prac nad nowelizacją ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. - Od niej i od tego, czy znajdzie się finansowanie w przyszłorocznym budżecie, zależy los wszystkich w zasadzie spółek węglowych. Jeśli pieniędzy nie będzie, w kwietniu czy maju przyszłego roku Polska Grupa Górnicza znajdzie się w tej samej sytuacji, co dziś Jastrzębska Spółka Węglowa - ostrzegł w opublikowanym felietonie. Polecamy lekturę tekstu.

Barbórkowe wydanie miesięcznika Solidarność Górnicza poświęcamy głównie wydarzeniom bieżącym. Wspominamy "marsz gwiaździsty" przeciwko degradacji śląskiego przemysłu, który 4 listopada przeszedł ulicami Katowic. Wskazujemy, jak unijny system handlu emisjami (ETS) niszczy kolejne branże: Główny Inspektor Ochrony Środowiska uznał, że operator elektrociepłowni "Będzin" złamał prawo, nie płacąc za tak zwane certyfikaty węglowe; kara, jaką ma zapłacić, wynosi prawie 250 milionów złotych. Wyliczamy też, jakie koszty poniesie każda polska rodzina po wejściu w życie systemu ETS2, kolejnej odsłony "polityki klimatycznej" Unii Europejskiej. Na koniec zamieszczamy fotorelację z karczmy piwnej górników KWK "Bobrek" - za nieco ponad miesiąc kopalnia zostanie zamknięta... Aby pobrać cyfrową wersję gazety, kliknij tutaj.

Przedstawiciele Zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) i reprezentatywnych organizacji związkowych zrzeszających pracowników JSW podpisali porozumienie stanowiące aneks do porozumienia zbiorowego z 2021 roku. Mając na uwadze trudną sytuację finansową i organizacyjną firmy oraz trwający proces restrukturyzacji, skorygowano przepisy dotyczące 10-letnich gwarancji zatrudnienia dla załogi.

Na dwie niedziele przed Barbórką, 23 listopada, górnicy węgla kamiennego, brunatnego, rud cynku i ołowiu, siarki, miedzi, soli, ropy naftowej, gazu oraz pracownicy elektrowni i elektrociepłowni przyjechali na Jasną Górę, by wspólnie podziękować Matce Boskiej Częstochowskiej za miniony rok. Modlono się w intencji całej branży, o bezpieczeństwo w kopalniach, jak i za tych, którzy odeszli już na "wieczną szychtę". Odbywającą się już po raz 35. pielgrzymkę branżową zorganizował Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki (KSGiE) NSZZ "Solidarność". Jej tegoroczne hasło to "Z nadzieją i o Boże błogosławieństwo dla polskiego górnictwa".

23 listopada (niedziela) już po raz 35. pracownicy sektora wydobywczego z całego kraju przybędą do Częstochowy, gdzie wezmą udział w Pielgrzymce Górników na Jasną Górę. Uczestnicy wydarzenia organizowanego przez Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność" podziękują Matce Boskiej Częstochowskiej za doznane łaski, prosząc zarazem o dalszą opiekę.

Szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Dominik Kolorz podziękował członkom Związku za udział w "marszu gwiaździstym" przeciwko degradacji ekonomicznej i społecznej regionu, który 4 listopada przeszedł ulicami Katowic. - Wasza obecność pokazała, że kiedy pojawia się realne zagrożenie, potrafimy się zjednoczyć i wspólnie wystąpić w obronie tego, co dla nas najważniejsze - podkreślił związkowiec.

4 listopada ulicami Katowic przeszła manifestacja przeciwko degradacji ekonomicznej i społecznej regionu. Do stolicy województwa śląskiego zjechało ponad 10 tysięcy osób reprezentujących górnictwo, hutnictwo, koksownictwo, energetykę, ciepłownictwo, przemysł motoryzacyjny, przemysł zbrojeniowy, rolnictwo, kolej, służbę zdrowia oraz służby mundurowe. Ich wspólny protest przyjął kształt tak zwanego marszu gwiaździstego - demonstranci zebrali się w trzech różnych miejscach, skąd przeszli przed siedzibę Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

28 października rząd przyjął projekt zmiany ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Przewiduje on nie tylko osłony socjalne dla pracowników Polskiej Grupy Górniczej SA, Południowego Koncernu Węglowego SA i Węglokoksu Kraj SA, ale również mechanizmy umożliwiające skorzystanie z tych osłon pracownikom Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA oraz Lubelskiego Węgla "Bogdanka" SA. Tego samego dnia w Warszawie odbyło się spotkanie sygnatariuszy umowy społecznej regulującej zasady transformacji sektora z udziałem ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna oraz ministra energii Miłosza Motyki. Nie spowodowało ono jednak odwołania planowanej na 4 listopada manifestacji.

Przedstawiciele Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) wydali oświadczenie, w którym skrytykowali ostatnie wypowiedzi polityków odnoszące się do górniczych zarobków. Związkowcy porównali wzrost średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw i wzrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w kopalniach węgla kamiennego JSW SA na przestrzeni lat 2016-2024. Ich zdaniem, "wzrost płac w JSW w badanym okresie był proporcjonalny do ogólnego trendu wzrostu wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw". - Oznacza to, że pracownicy górnictwa nie zyskali ani nie stracili na relatywnej pozycji płacowej względem pracowników w innych dużych firmach w Polsce w tym samym czasie - wskazali autorzy oświadczenia. Jego pełną treść publikujemy poniżej.

Wznowiono Biuletyn Ulotny Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego (BUM). W znanej już sprzed kilku lat formie Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy (MKPS) Regionu Śląsko-Dąbrowskiego zwrócił się do górników, hutników oraz pracowników innych branż, którzy 4 listopada wyjdą na ulice Katowic, by wspólnie zaprotestować przeciwko polityce rządu wobec śląskiego przemysłu. - Walczymy nie tylko o siebie, ale o nasze rodziny i cały region! - podkreślili związkowcy. Przedstawili też szereg postulatów dotyczących poprawy sytuacji sektora wydobywczego.

Wiceprzewodniczący śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Piotr Nowak poinformował, że decyzją Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego (MKPS) Regionu Śląsko-Dąbrowskiego 4 listopada ulicami Katowic przejdzie wielka manifestacja z udziałem członków wszystkich organizacji związkowych tworzących MKPS. Protest przeciwko degradacji ekonomicznej i społecznej regionu przyjmie kształt tak zwanego marszu gwiaździstego - jego uczestnicy zbiorą się w kilku dzielnicach miasta, a następnie przejdą do centrum, przed siedzibę Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.