Zaskakująca decyzja o planach pozbawienia stanowiska prezesa Zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) Daniela Ozona przez Radę Nadzorczą (RN) JSW, które miałoby nastąpić 10 stycznia, zelektryzowała środowisko górnicze. Związkowcy przypominają, że to właśnie działania podjęte przez obecne kierownictwo uczyniły z całej Grupy Kapitałowej JSW podmiot dochodowy, innowacyjny, realizujący założenia rządowego "Programu dla Śląska" oraz "Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju". Sprzeciwiają się umotywowanym politycznie roszadom kadrowym mogącym doprowadzić do destabilizacji Spółki, żądają odwołania posiedzenia RN i ogłaszają akcję protestacyjną.

- Minister przedsiębiorczości pani Jadwiga Emilewicz, ku zdziwieniu wszystkich, zaproponowała "otwarcie się" na import prądu z zagranicy. Nie wiem, w czyim interesie działa pani minister - bo czy na pewno energetyki opartej na węglu? - retorycznie pyta szef górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek. - Równolegle do COP24 trwała dyskusja o planowanych podwyżkach cen energii. Tutaj znów niechlubną rolę odegrała (...) wypowiedź pani minister Emilewicz. Czyżby zawarta w niej była sugestia, że za wszystko odpowiada górnictwo? - zastanawia się. Polecamy lekturę felietonu opublikowanego na łamach miesięcznika Solidarność Górnicza.

Grudniowe wydanie miesięcznika Solidarność Górnicza poświęcamy tematom "okołoklimatycznym". Podsumowujemy konferencję COP24, piszemy o umowie zawartej przez NSZZ "Solidarność" z krytycznym wobec polityki klimatycznej ONZ amerykańskim Heartland Institute i rozmawiamy z profesorem Władysławem Mielczarskim, który tłumaczy, dlaczego energetyka węglowa w Polsce ma przed sobą przyszłość. Ponadto piszemy o realizowanym przez JSW Innowacje oraz JSW IT Systems (dawniej: Advicom) systemie przewodowej i bezprzewodowej transmisji danych pod ziemią. Zachęcamy do lektury.

Reprezentatywne organizacje związkowe funkcjonujące w Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA (JSW) - Zakładowa Organizacja Koordynacyjna NSZZ "Solidarność" JSW SA, Związek Zawodowy "Kadra" JSW SA i Federacja Związku Zawodowego Górników JSW SA - wystosowały pismo do premiera Mateusza Morawieckiego, domagając się od szefa rządu bezpośredniej "interwencji w kwestii nadzoru właścicielskiego" i przejęcia bezpośredniego nadzoru nad JSW.

W Katowicach oddano cześć ofiarom zbrodni, jakiej 16 grudnia 1981 roku dopuścili się funkcjonariusze Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej (ZOMO). Podczas pacyfikacji strajku załogi KWK "Wujek" od kul zginęło wtedy sześciu górników: Józef Czekalski, Józef Krzysztof Giza, Ryszard Józef Gzik, Bogusław Kopczak, Zbigniew Wilk i Zenon Zając. Wkrótce potem życie stracili trzej ciężko ranni: Andrzej Pełka (16 grudnia), Joachim Józef Gnida (2 stycznia 1982 r.) i Jan Stawisiński (25 stycznia).

Przedstawiciele Zarządu Regionu (ZR) Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "Solidarność", członkowie Związku reprezentujący różne branże, a także samorządowcy i mieszkańcy Śląska uczcili pamięć ofiar ogłoszonego 13 grudnia 1981 roku stanu wojennego. Tradycyjne uroczystości odbyły się w Zabrzu-Zaborzu. 37 lat temu tamtejszy zakład karny był miejscem internowania dla około 900 działaczy antykomunistycznego podziemia z Górnego Śląska, Zagłębia Dąbrowskiego oraz ówczesnego województwa częstochowskiego.

Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki (KSGiE) NSZZ "Solidarność" wystosował list do premiera Mateusza Morawieckiego, zwracając uwagę szefowi rządu, że podczas trwającego w Katowicach szczytu klimatycznego COP24 do grona osób czynnie atakujących wykorzystywanie węgla jako surowca energetycznego dołączyli przedstawiciele rządu Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi głównie o kontrowersyjne wypowiedzi minister przedsiębiorczości i technologii pani Jadwigi Emilewicz.

Hutek: Czarne dziury

Lis 30, 2018
164

- Niepokój budzi nasilająca się medialna propaganda na temat rzekomych korzyści z likwidacji kopalń - pisze szef górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek w nowym wydaniu Solidarności Górniczej. - Wmawianie społeczeństwu, że na miejscu zakładów górniczych masowo powstaną nowe firmy, jest oderwane od rzeczywistości. (...) Tak samo rządzący mówili w latach 90-tych XX wieku, gdy zamykano kopalnie i inne przedsiębiorstwa, bo podobno się nie opłacały. "Czarne" miejsca pracy zniknęły, w zamian otrzymaliśmy "czarne dziury": opuszczone, często zdegradowane tereny pokopalniane czy pohutnicze - zwraca uwagę. Zachęcamy do lektury felietonu.

Listopadowe wydanie Solidarności Górniczej, które trafiło do kopalń, poświęcamy głównie rozpoczynającemu się w Katowicach szczytowi klimatycznemu COP24. Pytamy o przyszłość globalnej polityki klimatycznej i decyzje, jakie mogą zapaść podczas konferencji. Poruszamy temat projektu rozbudowy i modernizacji układu odstawy urobku, realizowanego przy udziale JSW Innowacje SA w KWK "Budryk". A na koniec omawiamy szczegóły nowelizacji ustawy, która pozwoli wypłacić rekompensaty za utracone prawo do bezpłatnego węgla wdowom i sierotom po górnikach (czynnych pracownikach kopalń). Polecamy lekturę miesięcznika.

O konferencji klimatycznej COP24 w Katowicach - celach, jakie powinny przyświecać polskiej prezydencji i obawach, jakie w związku z rządowym stanowiskiem na konferencję ma górnicza "Solidarność" - rozmawiamy z przewodniczącym Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego (KSGWK) NSZZ "Solidarność" Bogusławem Hutkiem.

 

* * *

 

Solidarność Górnicza: - 2 grudnia przedstawiciele niemal wszystkich krajów świata zjadą do Katowic, by wziąć udział w COP24, 12-dniowej konferencji klimatycznej ONZ. Jak górnicza "Solidarność" ocenia przygotowania Polski w kontekście tego niezwykle istotnego - zwłaszcza dla górnictwa i energetyki węglowej - wydarzenia?

Bogusław Hutek, przewodniczący KSGWK NSZZ "Solidarność": - W pierwszej kolejności chciałbym podkreślić, że Polska - jako kraj-gospodarz - posiada pewne przywileje, które z racji tego, że jest państwem opierającym swoją energetykę na węglu, tym bardziej powinna wykorzystać. Niestety, dokument przedstawiający stanowisko Polski i Unii Europejskiej na COP24 jest niejasny i mało zrozumiały nawet dla osób, które tym tematem się interesują. Zabrakło w nim wielu podstawowych treści, chociażby określenia, jaki jest główny cel polskiej prezydencji, czyli tego, co - jako Polska - chcemy osiągnąć i do czego będziemy dążyć podczas obrad.

SG: - Czego zatem oczekiwałaby "Solidarność" od polskiej prezydencji COP24?

BH: - Przede wszystkim przedstawienia postulatu wykonania analizy porównawczej oczekiwanych i uzyskanych skutków ekologicznych dotychczasowych porozumień dotyczących klimatu, takich chociażby, jak Protokół z Kioto. Brak kompleksowej oceny polityki klimatycznej prowadzonej do tej pory sprawia, że nie możemy wyciągnąć z niej wniosków - zarówno w zakresie popełnionych błędów, jak i ewentualnych korzyści, które być może też mają miejsce. Podkreślam stwierdzenie "być może", bo nie wiemy tego na pewno i wiedzieć nie będziemy, dopóki nie podsumujemy efektów funkcjonowania przyjętych niegdyś rozwiązań. Taka analiza powinna obejmować ocenę skuteczności realizacji dotychczasowej polityki klimatycznej, analizę skutków społecznych tej polityki, zwłaszcza wiarygodne szacunki dotyczące liczby powstałych oraz zlikwidowanych miejsc pracy, a także analizę kosztów wdrażania obecnej polityki klimatycznej dla każdego państwa-sygnatariusza porozumień. Musimy wiedzieć, co konkretnie wynika z już obowiązujących dokumentów.

SG: - Czy oprócz wymienionego postulatu, odnoszącego się w jakimś stopniu do tego, co już za nami, strona związkowa ma również jakiś plan na przyszłość? Zapytam wprost - jak, zdaniem górniczej "Solidarności", powinna wyglądać światowa polityka klimatyczna?

BH: - Tak, by wszystkie nośniki energii były traktowane jednakowo, bo poszczególne kraje mają różną specyfikę, dostęp do innych surowców, inną infrastrukturę energetyczną. Tę batalię o równe traktowanie surowców musimy wygrać, inaczej europejskie górnictwo przestanie istnieć. Naszym zdaniem, każde państwo powinno mieć możliwość wytwarzania energii cieplnej i elektrycznej z paliw, które posiada na swoim terytorium. Jednym z zasadniczych celów polskiej prezydencji COP24 powinno być przeforsowanie koncepcji, zgodnie z którą żaden surowiec nie byłby z góry odrzucany. Należy wspierać badania naukowe nad coraz skuteczniejszym wykorzystywaniem wszystkich źródeł energii. Wszelkie subwencje nie powinny z góry wykluczać któregokolwiek z surowców, a to się w tej chwili, przynajmniej w Unii Europejskiej, dzieje. Nie da się przecież w sposób błyskawiczny przestawić gospodarki korzystającej z energetyki węglowej na gospodarkę wykorzystującą wyłącznie gaz czy inne źródła energii. Można natomiast pomyśleć nad inwestycjami na przykład w energetykę węglową, tak by dzięki innowacyjnym rozwiązaniom emitowała mniej dwutlenku węgla do atmosfery. Bezwzględnie należałoby też pomyśleć o zwolnieniu z opłat za emisję dwutlenku węgla tych instalacji, które emitują najmniej CO2. Jeśli jakiś podmiot poniósł spory wysiłek finansowy i zmodernizował swoją infrastrukturę, nie powinien być za to dodatkowo karany kolejnymi opłatami. Istotnym problemem, jaki musimy rozwiązać, jeżeli chcemy chronić gospodarki wszystkich państw unijnych, jest ograniczenie zjawiska ucieczki emisji z krajów objętych restrykcyjnymi założeniami redukcyjnymi do krajów, gdzie takie przepisy nie obowiązują, czyli poza Unię Europejską. W tym celu należałoby przyjąć zasadę, zgodnie z którą import towarów oraz usług z obszaru nieobjętego restrykcjami redukcyjnymi, a posiadających tak zwany ślad węglowy, byłby obłożony dodatkową opłatą. Opłatę tę odprowadzałby importer.

SG: - Czy warto było zatem organizować wydarzenia takie, jak "Społeczny PRE_COP24", skoro nie przełożyły się one na treść ostatecznego stanowiska Polski i Unii Europejskiej, które ma zostać przedstawione podczas konferencji?

BH: - Dyskusja jest rzeczą cenną, bo dzięki niej możemy poznać stanowisko drugiej strony. To raz. Dwa: COP24 jeszcze sie nie zaczął, więc niczego nie nazywałbym "ostatecznym". Mam nadzieję, że polska prezydencja uwzględni wnioski, jakie padły podczas wydarzeń poprzedzających tegoroczny COP. W sierpniu uczestnicy konferencji "Społeczny PRE_COP24" zaapelowali o zastąpienie pojęcia "dekarbonizacji" pojęciem "neutralności klimatycznej". Tę ostatnią dałoby się osiągnąć dzięki zaangażowaniu wszystkich państw w redukcję emisji "gazów cieplarnianych" połączonej z ich pochłanianiem przez gleby, lasy i torfowiska. Redukcja tony dwutlenku węgla tą metodą jest - według naukowców - 10-krotnie tańsza od redukcji tej samej ilości dwutlenku węgla w ramach unijnego systemu handlu emisjami (ETS). O tym wszystkim rozmawialiśmy podczas konferencji w Tucznie, Katowicach i Brukseli. Lepszej okazji, by nasze pomysły uczynić częścią światowej polityki klimatycznej, już nie będzie. Jeśli polska prezydencja nie uczyni nic w tym kierunku, organizację COP24 uznam za zmarnotrawienie 250 milionów złotych z publicznej kasy. Oby tak się nie stało.

SG: - Dziękuję za rozmowę.

 

rozmawiał: MJ

Górnicy węgla kamiennego, węgla brunatnego, miedzi, soli, siarki, cynku i ołowiu oraz ropy naftowej wraz z rodzinami po raz 28. przybyli do Częstochowy, by podziękować Jasnogórskiej Pani za łaski udzielone w dobiegającym końca roku kościelnym i prosić o opiekę na rok kolejny. Pielgrzymka pracowników kopalń pod hasłem "Święta Barbaro, prowadź polskich górników do Królowej Polski" zgromadziła około 5 tysięcy osób, którym towarzyszyło kilkadziesiąt pocztów sztandarowych. Jej organizatorem był Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki (KSGiE) NSZZ "Solidarność".

25 listopada (niedziela) górnicy z całej Polski przybędą do Częstochowy, by wspólnie modlić się o wsparcie dla siebie, swoich bliskich oraz całej branży. Centralnym wydarzeniem XXVIII Pielgrzymki Górników na Jasną Górę będzie msza święta koncelebrowana w jasnogórskiej Kaplicy Cudownego Obrazu pod przewodnictwem ordynariusza diecezji opolskiej księdza biskupa Andrzeja Czai. Po nabożeństwie nastąpi tradycyjny akt zawierzenia Braci Górniczej i górniczych rodzin Matce Boskiej Częstochowskiej.

- Niemal rok czasu zajęło Ministerstwu Energii przygotowanie projektu ustawy o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla. (...) Niestety, tak się nie stało. Wbrew temu, co twierdzi pan minister Tobiszowski, sprawa nie została rozwiązana definitywnie. Niesprawiedliwie potraktowana grupa 12 tysięcy górników rekompensaty powinna otrzymać i to jak najszybciej - pisze przewodniczący górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek, krytykując brak perspektywicznego spojrzenia na branżę ze strony rządu. Polecamy lekturę felietonu.

Tematem październikowego wydania Solidarności Górniczej są wadliwie przeprowadzone działania kontrolne oraz sprawdzające sytuację Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW), o jakich poinformowali członkowie strony społecznej Pomocniczego Komitetu Sterująco-Monitorującego JSW SA. Tło sytuacji stanowi politycznie umotywowana próba odwołania prezesa Daniela Ozona. Ponadto piszemy o rewolucyjnym - wspieranym przez JSW Innowacje SA - projekcie wdrożenia samodzielnej obudowy kotwowej w kopalniach JSW i kolejnym sukcesie ratowników z KWK "Bobrek-Centrum", którzy uczestniczyli w Międzynarodowych Zawodach Zastępów Górniczych. Zachęcamy do lektury.

Wrzawa wokół Jastrzębskiej Spółki Węglowej, jaką wywołała próba odwołania prezesa Daniela Ozona, nie milknie. Według liderów organizacji związkowych działających w Spółce politycy formacji rządzącej coraz chętniej "wchodzą w buty" swoich poprzedników z Platformy Obywatelskiej i PSL. Kierując się swoimi partykularnymi interesami, narażają na szwank przyszłość jednej ze strategicznych spółek Skarbu Państwa.

18 października przedstawiciele Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) wystosowali list do pani Ewy Malik, zagłębiowskiej posłanki Prawa i Sprawiedliwości, wyrażając między innymi swoje zaniepokojenie wobec postawy Roberta Ostrowskiego, wiceprezesa JSW do spraw ekonomicznych. Pod dokumentem przekazanym do wiadomości prezesowi Prawa i Sprawiedliwości Jarosławowi Kaczyńskiemu podpisali się przewodniczący ZOK Sławomir Kozłowski oraz jego zastępca Roman Brudziński. Poniżej publikujemy pełną treść pisma.

Członkowie strony społecznej Pomocniczego Komitetu Sterująco-Monitorującego Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) otrzymali informację o niedopuszczalnych i wadliwie przeprowadzonych działaniach kontrolnych oraz sprawdzających sytuację firmy. W związku z tym zwrócili się do członków Rady Nadzorczej (RN) JSW SA i przewodniczącej RN pani Haliny Buk o przeanalizowanie sprawy - tym bardziej, że wedle informacji posiadanych przez związkowców podczas kontroli mogło dojść do sytuacji, w której dostęp do dokumentów istotnych z punktu widzenia Spółki uzyskały osoby nieupoważnione.

26 października pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) otrzymają ekwiwalent pieniężny za zawieszony deputat węglowy. To ostatnie świadczenie pracownicze, którego realizacja została wstrzymana na mocy "porozumienia oszczędnościowego" z 16 września 2015 roku. Wypłatę umożliwiło porozumienie reprezentatywnych organizacji związkowych JSW SA i Zarządu firmy. - Teraz naszym głównym celem jest wprowadzenie jednolitego układu zbiorowego pracy, co pozwoli na dalszy wzrost płac i ostateczne wyrównanie sytuacji wszystkich pracowników Spółki - deklaruje Zakładowa Organizacja Koordynacyjna NSZZ "Solidarność" JSW SA w tekście, którego treść publikujemy.

Związkowcy reprezentujący wszystkie sekcje branżowe skupione w Krajowym Sekretariacie Górnictwa i Energetyki (KSGiE) NSZZ "Solidarność" zaprotestowali przed warszawską siedzibą PGE Polskiej Grupy Energetycznej SA przeciwko antyzwiązkowym działaniom pracodawcy.

Hutek: Słowa a czyny

Paź 02, 2018
236

- Zastanawiającym jest, co polscy politycy obiecali Unii Europejskiej, że ta bez większego wahania przystała na dalszą pomoc publiczną dla zamykanych kopalń? (...) Na najbliższym posiedzeniu "górniczego" Zespołu Trójstronnego zażądamy od wiceministra przedstawienia dokumentu, z którym rząd zwrócił się do Brukseli. (...) Czas wyłożyć "kawę na ławę" - pisze przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "Solidarność" Bogusław Hutek na łamach wrześniowego wydania miesięcznika Solidarność Górnicza. Polecamy lekturę felietonu.

O stanowiącym jeden z filarów strategii rozwoju Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) projekcie budowy dwóch nowych kopalń, argumentach przemawiających za zakupem Przedsiębiorstwa Budowy Szybów (PBSz) przez JSW oraz planach inwestycyjnych firmy rozmawiamy z zastępcą prezesa zarządu JSW do spraw strategii i rozwoju Arturem Dyczko.

SG: Dobra zmiana w PGE?

Paź 01, 2018
239

Wrześniowy numer Solidarności Górniczej poświęcamy zamieszaniu wokół próby odwołania ze stanowiska prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) Daniela Ozona oraz antyzwiązkowym krokom kierownictwa PGE Polskiej Grupy Energetycznej SA, które mogą zaowocować protestami wszystkich sekcji skupionych w Krajowym Sekretariacie Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność". Ponadto wyjaśniamy, dlaczego pracownicy JSW Szkolenie i Górnictwo postanowili powołać zakładową "Solidarność", a na koniec odnotowujemy 41. zawodowe zwycięstwo Damiana Jonaka. Polecamy lekturę miesięcznika.

Reprezentatywne organizacje związkowe funkcjonujące w Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA (JSW) zaprotestowały przeciwko decyzjom, które mają spowodować odwołanie prezesa Daniela Ozona. Chodzi o próbę zmuszenia JSW do zakupu wartych około 450 milionów złotych akcji budowlanej spółki Polimex-Mostostal. Obecnie udziały te posiadają cztery podmioty: Enea SA, Energa SA, PGE Polska Grupa Energetyczna SA i PGNiG Technologie SA. Według przewodniczącego jastrzębskiej "Solidarności" Sławomira Kozłowskiego wykup akcji znacząco pogorszy kondycję JSW.

Wobec braku reakcji ze strony rządu na stanowiska Komisji Krajowej oraz Kongresu Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki (KSGiE) NSZZ "Solidarność" informujące o łamaniu praw pracowniczych przez władze PGE Polskiej Grupy Energetycznej SA, Rada KSGiE zdecydowała, że 5 października przeprowadzi pikietę przed siedzibą Spółki. Wezmą w niej udział członkowie Związku z sekcji tworzących KSGiE. Jeśli akcja nie przyniesie rezultatu, 19 października odbędzie się manifestacja przed gmachem Ministerstwa Energii. Sekretariat poprosi wtedy o wsparcie cały Związek.

- Jestem mocno zdziwiony faktem, że kiedy premier Morawiecki przyjeżdża na Śląsk, zawsze podkreśla, że węgiel jest potrzebny, tymczasem jego ministrowie (...) robią zupełnie co innego. (...) Najwyższy czas, by pan premier jasno sformułował stanowisko kierowanego przezeń rządu wobec sektora górnictwa węgla kamiennego. Tego samego oczekujemy od prezesa Jarosława Kaczyńskiego - pisze lider górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek, komentując szkodliwe dla górnictwa propozycje przepisów określających parametry paliw dopuszczonych do obrotu. Polecamy lekturę felietonu.

SG: Brońmy węgla!

Sie 29, 2018
340

W sierpniowym wydaniu miesięcznika Solidarność Górnicza sporo miejsca poświęcamy kwestii potencjalnych skutków wprowadzenia rozporządzeń wykonawczych do Ustawy o monitorowaniu i kontrolowaniu jakości paliw stałych. Piszemy o związkowym apelu do premiera Mateusza Morawieckiego, by ten wstrzymał wprowadzenie szkodliwych dla polskiego górnictwa propozycji ministra Woźnego i zadajemy pytanie, czemu tak naprawdę ma służyć rządowy program "Czyste powietrze". A na ostatniej stronie polecamy artykuł o nowej roli Damiana Jonaka, pięściarza z "Solidarności".

O zapisaną w rządowym "Programie dla Śląska" rewitalizację bloków energetycznych opalanych węglem kamiennym Elektrowni "Łaziska" z perspektywy górniczej - korzyści, jakie inwestycja ta przyniosłaby łaziskiej kopalni "Bolesław Śmiały" oraz zagrożenia płynące z ewentualnego braku jej realizacji - pytamy przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" KWK "Bolesław Śmiały" Bogdana Syposza.

Krajowa Sekcja Górnictwa Węgla Kamiennego (KSGWK) NSZZ "Solidarność" ma coraz większe wątpliwości co do intencji rządu w sprawie przyszłości polskiego sektora wydobywczego. Pismo górniczej "Solidarności" zawierające krytykę antywęglowych poczynań Piotra Woźnego, pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów do spraw realizacji programu "Czyste powietrze", trafiło na biurko premiera Mateusza Morawieckiego. Związkowcy żądają wyjaśnień. - Chcemy zwłaszcza uczciwej odpowiedzi, czy program "Czyste powietrze" nie jest zawoalowaną próbą eliminacji węgla z gospodarki - piszą.

Napiętą sytuację w JSW Koks SA po załamaniu się rozmów dotyczących ustalenia polityki płacowej oraz realizacji postulatów przedstawionych 25 czerwca przez związki zawodowe ostatecznie udało się załagodzić. Efektem przeprowadzonych rozmów pomiędzy stroną społeczną a przedstawicielami pracodawcy jest porozumienie, które gwarantuje załodze znaczące podwyżki wynagrodzeń.

Dwudniową konferencję "Społeczny PRE_COP24" z udziałem strony społecznej, strony rządowej, pracodawców i działaczy społecznych zakończyło przyjęcie projektu wniosków, które zostaną przedstawione kierownictwu 24. Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP24). Zaapelowano o zastąpienie pojęcia "dekarbonizacji" (odchodzenia od węgla) pojęciem "neutralności klimatycznej". Tę ostatnią dałoby się osiągnąć dzięki zaangażowaniu wszystkich państw w redukcję emisji "gazów cieplarnianych" połączonej z ich pochłanianiem przez gleby, lasy i torfowiska.

- Uderz w stół, a nożyce się odezwą - tak można by krótko opisać reakcje na tekst "Pycha kroczy przed upadkiem", jaki ukazał się w ostatnim numerze naszego miesięcznika - pisze redaktor naczelny Solidarności Górniczej Krzysztof Leśniowski. -  Odnieśliśmy się (...) do konkretnego przykładu poseł Ewy Malik z Sosnowca, która prowadzi swoistą krucjatę przeciw prezesowi JSW Danielowi Ozonowi. Po naszej publikacji pani poseł - jak słychać na mieście - zintensyfikowała swoje działania przeciwko Ozonowi. (...) Szkoda, że znaleźli się w rządzącej formacji tacy, którzy zamiast budować, wolą psuć... - konkluduje. Zachęcamy do lektury felietonu.

Na początku grudnia do Katowic przyjadą uczestnicy 24. Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP24), by wspólnie dyskutować o regułach, na jakich ma być wdrażane tak zwane porozumienie paryskie. Poprzedzi ją "Społeczny PRE_COP24" - konferencja organizowana przez związki zawodowe oraz Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa. O inicjatywie rozmawiamy z koordynatorem Międzyzwiązkowego Zespołu do spraw Projektu PRE_COP24 Kazimierzem Grajcarkiem.

- Rząd pana premiera Morawieckiego ostro promuje program „Czyste powietrze”. Dostrzegam tutaj pewien niepokojący dualizm, bo z jednej strony premier przyjeżdża na Śląsk i obiecuje, że Polska od węgla nie odejdzie, że energia z węgla jest potrzebna, a z drugiej opowiada się za projektem, który w swoich pierwotnych zapisach praktycznie eliminuje możliwość ogrzewania prywatnych gospodarstw właśnie węglem - pisze szef górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek w podsumowaniu miesiąca. Polecamy lekturę komentarza.

Lipcowy numer miesięcznika Solidarności Górniczej poświęcamy sprawom bieżącym. Do wydania dołączamy dodatek poświęcony zbliżającej się konferencji Społeczny "PRE_COP24". Rozmawiamy z koordynatorem Międzyzwiązkowego Zespołu do spraw Projektu PRE_COP24 Kazimierzem Grajcarkiem i profesorem Janem Szyszko, byłym ministrem środowiska, autorem koncepcji "zagospodarowania" emitowanego dwutlenku węgla, zamiast forsowanego przez Unię Europejską ograniczania emisji. Ponadto publikujemy zaległą relację z VIII Kongresu Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki (KSGiE) NSZZ "Solidarność".

W sierpniu 2016 roku związkowcy z Polskiej Grupy Górniczej SA (PGG) przekonali Zarząd Spółki, by ten dał KWK "Sośnica" ostatnią szansę i umożliwił dalsze funkcjonowanie, o ile przed końcem stycznia 2017 r. przestanie przynosić straty. W przeciwnym wypadku zakład miał zostać przekazany Spółce Restrukturyzacji Kopalń SA (SRK), a następnie - zlikwidowany. Dzięki wdrożeniu planu przygotowanego przez dyrekcję, dozór i związki zawodowe "Sośnica" nie tyle odzyskała rentowność, co wręcz przebiła się do grona najbardziej dochodowych kopalń Grupy.

- Rzeczywistość nas otaczająca, w dużej mierze dzięki polityce rządu PiS, ma dziś bardziej społeczny wymiar, czasami jednak przybiera także twarz pogardy, arogancji, buty i pychy. Pamiętajmy, że "pycha kroczy przed upadkiem" - przed tym (...) ostrzegał prezes Jarosław Kaczyński. Widać, że słowa te nie dotarły do wszystkich osób związanych lub podszywających się pod Prawo i Sprawiedliwość - pisze redaktor naczelny Solidarności Górniczej Krzysztof Leśniowski w swoim tekście publicystycznym. Zachęcamy do lektury felietonu.

Dzięki porozumieniu podpisanemu przez związki zawodowe i pracodawcę jeszcze przed końcem czerwca pracownicy spółki Tauron Wydobycie otrzymają jednorazową premię. Jej wysokość uzależniono od liczby przepracowanych dniówek między 1 lipca 2017 roku do 30 kwietnia 2018 r. i rodzaju pracy wykonywanej przez daną osobę.

Dominik Kolorz (KWK "ROW" Ruch "Chwałowice") pozostanie przewodniczącym śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" przez kolejne 4 lata. Delegaci byli niemal jednomyślni: kandydaturę dotychczasowego szefa Zarządu Regionu (ZR) Śląsko-Dąbrowskiego poparło 159 spośród 172 uczestników Walnego Zebrania Delegatów (WZD), które odbyło się 14 czerwca w Katowicach.

Reprezentatywne organizacje związkowe funkcjonujące w Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA (JSW) porozumiały się z Zarządem JSW co do realizacji wzrostu wysokości funduszu wynagrodzeń o 7 procent poprzez wzrost stawek płacy zasadniczej od 1 czerwca bieżącego roku oraz wyrównanie zasad i uprawnień do dodatku stażowego.

Rada Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego (KSGWK) NSZZ "Solidarność" dokonała wyboru wszystkich członków nowego prezydium. W jego skład, oprócz przewodniczącego Bogusława Hutka (KWK "Piast-Ziemowit" Ruch "Piast"), weszli: Jarosław Grzesik (KWK "Bobrek-Centrum"), Stanisław Kłysz (ZG "Brzeszcze") i Sławomir Kozłowski (KWK "Pniówek") - wszyscy trzej jako wiceprzewodniczący, Jarosław Szawerna (KWK "ROW" Ruch "Rydułtowy") - sekretarz, Artur Braszkiewicz (KWK "Ruda" Ruch "Halemba") - skarbnik oraz Roman Brudziński (KWK "Borynia-Zofiówka-Jastrzębie" Ruch "Zofiówka") - członek prezydium.