97,24 procent z 16203 uczestników referendum przeprowadzonego 12 lutego w Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA (JSW) poparło projekt porozumienia wprowadzającego plan oszczędnościowy dla Spółki (aby pobrać cyfrową wersję dokumentu, kliknij tutaj). 2,76 proc. było "przeciw". To oznacza, że podpiszą się pod nim przedstawiciele reprezentatywnych organizacji związkowych - "Solidarności", Federacji Związków Zawodowych Górników JSW SA i "Kadry". Kierownictwo JSW podziękowało pracownikom za liczny udział w głosowaniu oraz za "odpowiedzialną i przemyślaną decyzję, która ma fundamentalne znaczenie dla przyszłości Spółki i ochrony miejsc pracy".

10 lutego związkowcy reprezentujący organizacje działające w Polskiej Grupie Górniczej SA (PGG) i Południowym Koncernie Węglowym SA (PKW) rozmawiali z przedstawicielami Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz Ministerstwa Energii na temat finansowania obydwu firm. Strona rządowa podkreśliła, że pieniędzy dla spółek objętych systemem wsparcia nie zabraknie.

Pół tysiąca osób protestowało przed bramą Przedsiębiorstwa Górniczego (PG) "Silesia" Sp. z o.o., domagając się przywrócenia do pracy górników, których kilka dni temu - wbrew porozumieniu zawartemu 29 grudnia 2025 roku - zwolniono. Załogę zakładu wsparli związkowcy z całego kraju. Do Czechowic-Dziedzic przyjechali przedstawiciele "Solidarności" reprezentujący Region Częstochowski, Małopolskę, Wielkopolskę, Region Zielonogórski i Ziemię Łódzką. Swoją obecność zaznaczyli pracownicy innych spółek węglowych, pracownicy firm kooperujących, hutnicy, pracownicy komunikacji miejskiej, oświatowcy, emeryci oraz działacze Ruchu Obrony Granic. Podczas pikiety przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" PG "Silesia" Sp. z o.o. Grzegorz Babij poinformował, że powołany przez Związek podmiot gospodarczy złożył do resortu klimatu i środowiska wniosek o przejęcie koncesji wydobywczej kopalni.

Prezydium Zarządu Regionu (ZR) Podbeskidzie NSZZ "Solidarność" wsparło załogę Przedsiębiorstwa Górniczego (PG) "Silesia" Sp. z o.o., przyjmując stanowisko zawierające apel do właściciela "Silesii" o "natychmiastowe zaniechanie działań" wywołujących eskalację napięcia w zakładzie. Strona społeczna chce, by rząd wyegzekwował przestrzeganie ustaleń z podpisanego 29 grudnia ubiegłego roku porozumienia kończącego strajk pracowników czechowickiej kopalni.

Maraton negocjacyjny w sprawie planu oszczędnościowego dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) dobiegł końca. Przedstawiciele Zarządu oraz reprezentatywnych organizacji związkowych - "Solidarności", Federacji Związków Zawodowych Górników JSW SA i "Kadry" - uzgodnili warunki porozumienia czasowo zawieszającego niektóre świadczenia pracownicze, co ma wyprowadzić firmę z głębokiego kryzysu. O przyjęciu bądź odrzuceniu projektu zdecydują sami pracownicy w zaplanowanym na 12 lutego referendum.

Po burzliwym posiedzeniu zespołu monitorującego realizację porozumienia zawartego w Przedsiębiorstwie Górniczym (PG) "Silesia" Sp. z o.o. 29 grudnia ubiegłego roku oraz uprzednim wręczeniu wypowiedzeń pracownikom zakładu przez zarządcę sądowego "Silesii" (wbrew obowiązującym uzgodnieniom) zakładowa "Solidarność" zapowiedziała przeprowadzenie pikiety. Protest odbędzie się 10 lutego przed bramą główną czechowickiej kopalni. Początek o godzinie 13.45.

10 lutego przedstawiciele organizacji związkowych zrzeszających pracowników Polskiej Grupy Górniczej SA (PGG) i Południowego Koncernu Węglowego SA (PKW) spotkają się z ministrem energii Miłoszem Motyką. To realizacja postulatu zawartego w pismach skierowanych na ręce szefa resortu odpowiadającego za górnictwo kilka dni temu. Głównym tematem rozmów będzie zapewnienie subsydiowania spółkom węglowym objętym rządowym systemem wsparcia.

Po przedstawicielach załogi Polskiej Grupy Górniczej SA (PGG) również organizacje związkowe zrzeszające pracowników Południowego Koncernu Węglowego SA (PKW) zażądały od ministra energii Miłosza Motyki "natychmiastowego spotkania". Zgodnie z treścią wystosowanego pisma, miałoby się ono odbyć najpóźniej 10 lutego - "najlepiej w Katowicach". Powód? Bardzo podobny. Strona społeczna "pozyskała informację" dotyczącą "redukcji finansowania" PKW w roku 2026 o ponad 53 procent, co grozi upadłością Spółki.

Narastające obawy o brak finansowania Polskiej Grupy Górniczej SA (PGG) wywołały reakcję strony społecznej. Przedstawiciele związków zawodowych zrzeszających pracowników PGG zażądali od ministra energii Miłosza Motyki spotkania w terminie do 10 lutego. - Brak jasnej perspektywy funkcjonowania Przedsiębiorstwa jest dla nas jasnym sygnałem o zamiarze łamania podstawowych zapisów "Umowy społecznej dotyczącej transformacji górnictwa węgla kamiennego" - napisali, kierując pismo na ręce szefa resortu odpowiadającego za sektor. Zagrozili, że w przypadku braku reakcji na przedstawione żądanie podejmą działania przewidziane ustawą o związkach zawodowych.

Część pracowników Przedsiębiorstwa Górniczego (PG) "Silesia" Sp. z o.o. otrzymała od zarządcy sądowego Spółki wypowiedzenia z pracy. Przewodniczący zakładowych struktur "Solidarności" Grzegorz Babij jest oburzony. - Na naszych oczach łamane są kolejne paragrafy porozumienia, które kończyło grudniowy strajk - dokumentu podpisanego przez przedstawicieli strony społecznej, rządu i pracodawcy. Jedynym zrealizowanym punktem jest zakończenie akcji protestacyjnej. Reszta nie jest dotrzymywana - zwraca uwagę. Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" PG "Silesia" Sp. z o.o. ogłosiła pogotowie strajkowe.

- Ostatnio związkowcom z Polskiej Grupy Górniczej i Południowego Koncernu Węglowego odczytano pismo ministra energii Miłosza Motyki, w którym ten informuje, że pieniędzy na subwencjonowanie PGG i PKW starczy najwyżej do kwietnia-maja - pisze przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "Solidarność" Bogusław Hutek w swoim felietonie. - Jeśli nic się nie zmieni, za cztery miesiące politycy postawią górników "pod ścianą", żądając zgody na kolejne cięcia kosztów, bo inaczej spółki węglowe upadną. Byłoby to oczywiście złamanie umowy społecznej. (...) Trzeba się też jednak liczyć z takim scenariuszem oraz tym, że za niecałe pół roku wszyscy będziemy musieli dosłownie zawalczyć o przyszłość naszych kopalń - przestrzega. Polecamy lekturę tekstu.

Styczniowe wydanie miesięcznika Solidarność Górnicza poświęcamy zagmatwanej sytuacji w Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA (JSW). Zarząd JSW - bez podania racjonalnej przyczyny - zawiesił rozmowy dotyczące planu oszczędnościowego dla firmy, co całkowicie zaskoczyło związkowców, a proces negocjacyjny postawiło pod znakiem zapytania. Publikujemy rozmowę z Grzegorzem Babijem, przewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" Przedsiębiorstwa Górniczego "Silesia" Sp. z o.o. - zdaniem związkowca, właściciel "Silesii" już po kilkunastu dniach od podpisania porozumienia kończącego grudniowy strajk przestał respektować jego zapisy. Piszemy też o raporcie Fundacji Bertelsmanna, z którego wynika, że po wprowadzeniu nowego unijnego systemu handlu emisjami ETS2 (2027) za ogrzewanie gospodarstw domowych najwięcej zapłacą Polacy. Aby pobrać cyfrową wersję gazety, kliknij tutaj.

Zakładowa Organizacja Koordynacyjna (ZOK) NSZZ "Solidarność" Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) wydała komentarz odnoszący się do atmosfery wokół rozmów w sprawie programu oszczędnościowego dla JSW. - Narracja o "roszczeniowych górnikach", którą serwuje nam Ministerstwo Aktywów Państwowych i kolejne zarządy, to zasłona dymna. Prawdziwym problemem JSW nie są wynagrodzenia pracowników, ale systemowe drenowanie firmy przez budżet państwa i lata korporacyjnej propagandy. (...) To świadoma gra: uciszyć związki zawodowe, by w zaciszu gabinetów dokonać rozbioru zarobków górniczych pod pretekstem ratowania firmy - twierdzą związkowcy. Polecamy lekturę nadesłanego tekstu.

Rozmowy w sprawie przyjęcia programu oszczędnościowego dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) z udziałem reprezentatywnych organizacji związkowych JSW SA, kierownictwa firmy i wiceministra aktywów państwowych Grzegorza Wrony zostały zawieszone. Tak zdecydował Zarząd. Krok pracodawcy, który zarzucił stronie społecznej, że ta - "powołując się na przekazy medialne zawierające wypowiedzi Pana Marszałka RP Włodzimierza Czarzastego" - zmieniła stanowisko negocjacyjne, jest dla przewodniczącego Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" JSW SA Sławomira Kozłowskiego całkowicie niezrozumiały. - Wypowiedzi dotyczące Spółki, które pojawiły się w obiegu publicznym, były cytowane, ale żaden związkowiec nie twierdził, iż mają one wpływ na proponowane przez nas rozwiązania. Znaleziono fałszywy pretekst, by ponownie zrzucić winę na reprezentatywne organizacje związkowe - uważa szef ZOK.

21 stycznia jeden z wierzycieli Przedsiębiorstwa Górniczego (PG) "Silesia" Sp. z o.o. złożył wniosek do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach o upadłość PG. Choć rozpoznanie wniosku pozostaje wstrzymane do dnia zakończenia albo prawomocnego umorzenia postępowania sanacyjnego dłużnika, temat przyszłości czechowickiej kopalni powrócił do mediów. Dwa tygodnie wcześniej, 7 stycznia, sąd nieprawomocnie zdecydował o umorzeniu postępowania restrukturyzacyjnego "Silesii" (PG "Silesia" wciąż może się od niego odwołać). Jak informacje te są odbierane przez załogę i związki zawodowe, pytamy przewodniczącego Komisji Zakładowej (KZ) NSZZ "Solidarność" PG "Silesia" Sp. z o.o. Grzegorza Babija.

Członkowie Rady Nadzorczej (RN) Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) z wyboru załogi - Paweł Bieszczad, Robert Kudelski, Paweł Nieradzik i Arkadiusz Wypych - odnieśli się do słów wiceministra aktywów państwowych Grzegorza Wrony, jakie ten skierował wobec nich w wywiadzie udzielonym portalowi górniczemu netTG.pl. Podkreślili, że pracowników należy traktować podmiotowo, a nie obarczać negatywnymi skutkami błędów zarządczych. Zdaniem całej czwórki, JSW "trzeba ratować oraz pomóc [Spółce - przyp. red. SG] wyjść z trudnej sytuacji", jednak "zaangażowanie poszczególnych interesariuszy" w ratowanie firmy powinno być "proporcjonalne i adekwatne".

Poniedziałkowe rokowania przedstawicieli reprezentatywnych organizacji związkowych zrzeszających pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) z Zarządem JSW poświęcone kwestii porozumienia oszczędnościowego dla firmy dobiegły końca. Choć nie przyniosły zasadniczych rozstrzygnięć, strony ustaliły, że będą kontynuowane w kolejnych dniach.

19 stycznia dojdzie do spotkania przedstawicieli związków zawodowych reprezentujących załogę Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) z Zarządem JSW. W rozmowach ma uczestniczyć wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona. To kolejna próba wypracowania porozumienia oszczędnościowego ratującego firmę przed całkowitą zapaścią. Kierownictwo Spółki zadeklarowało "niezmienną wolę dialogu oraz dążenie do osiągnięcia kompromisu, który uwzględni interesy wszystkich stron". Część mediów pisze o rozmowach "ostatniej szansy". A jak to odbierają związkowcy? Pytamy przewodniczącego Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) Sławomira Kozłowskiego.

Krajowa Sekcja Górnictwa Węgla Kamiennego (KSGWK) NSZZ "Solidarność" udzieliła wsparcia reprezentatywnym organizacjom związkowym zrzeszającym pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW), które odmówiły podpisania porozumienia oszczędnościowego przewidującego drastyczne cięcia świadczeń należnych załodze.

Reprezentatywne organizacje związkowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) - "Solidarność", Federacja Związków Zawodowych Górników (ZZG) JSW SA i "Kadra" - nie wyraziły zgody na podpisanie porozumienia oszczędnościowego przedstawionego przez Zarząd JSW. Ich zdaniem, plan jest niesprawiedliwy, bo obarcza finansową odpowiedzialnością za obecną sytuację Spółki pracowników, odbierając należne im elementy wynagrodzenia na kilka lat, a jednocześnie nie daje pewności, czy załoga odzyska utracone świadczenia.